👯 Jak Wyjechać Do Usa 2017

Jak zoptymalizować miejsce w walizce aby wracając z USA do Polski zabrać pamiątki i prezenty. W tym artykule znajdziesz praktycznie porady, które pozwolą Ci zabrać z Polski do Stanów Zjednoczonych […] The post Co zabrać do USA i jak skutecznie spakować się na wyjazd Stanów. appeared first on Internetowy przewodnik po USA.

Napisał do nas pan Stanisław J: „Mam pytanie do pani Elżbiety. Moja żona jest w trakcie załatwiania obywatelstwa. Dzisiaj dostała pismo z terminem na pobranie odcisków palców. Pytanie: czy żona Mozie wyjechać do Polski na krotko w tym okresie, miedzy pobraniem odcisków palców a wezwaniem na egzamin? Czy jest to praktykowane i czy w niczym to nie przeszkodzi w załatwieniu do końca obywatelstwa? Z poważaniem Stanisław J.” Kandydat na obywatela musi spełnić wiele wymogów, w tym wymogi dotyczące długości rezydencji i obecności w USA. Oto fragment książki książce pt. Obywatelstwo z problemami. Przepisy dyktują, że do zakwalifikowania się do naturalizacji musisz spełnić cztery warunki dotyczące długości rezydencji i obecności w USA. · Pięć lat (albo 3) ciągłej rezydencji w USA: Musisz ciągle mieszkać w USA jako stały rezydent przez ostatnie 5 lat bezpośrednio przed złożeniem wniosku o naturalizację. Jeżeli jesteś małżonkiem amerykańskiego obywatela, to wymagany okres ciągłej rezydencji wynosi 3 lata. Krótkie przerwy są dozwolone (patrz poniżej). · Fizyczna obecność: Musisz być fizycznie obecny w USA przez co najmniej połowę pięcioletniego okresu (albo trzyletniego, gdy poślubiłeś obywatela) bezpośrednio przed złożeniem wniosku o obywatelstwo. · Trzy miesiące zamieszkania w stanie: Masz mieszkać w stanie albo dystrykcie Urzędu Imigracyjnego, gdzie złożyłeś wniosek, przez co najmniej 3 miesiące przed złożeniem wniosku. · Ciągłe zamieszkanie po złożeniu wniosku: musisz nadal mieszkać na stałe w USA od daty złożenia wniosku o naturalizację do dnia otrzymania obywatelstwa. Każdy z tych wymogów omówiony jest obszernie w książce pt. Obywatelstwo z problemami, a także wymogi dotyczące wieku, niekaralności, prawego charakteru oraz znajomości języka i historii. Jak wynika z powyższego, krótki wyjazd za granicę nie stanowi przeszkody w uzyskaniu obywatelstwa, niezależnie od etapu procedury. Trzeba tylko pamiętać, żeby dni tej nieobecności nie spowodowały przekroczenia limitów długości rezydencji i obecności w USA wyjaśnionych powyżej.

Rozdział w karierze Thierry'ego Henry zatytułowany "FC Barcelona" właśnie dobiega końca. Francuski snajper po zakończeniu obecnego sezonu prawdopodobnie uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie występował w Major League Soccer. Pomysł o przenosinach do USA zdecydowanie popiera były trener Henry'ego z Arsenalu, Arsène Wenger.

Mówi się, że gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają. Cóż. Dzisiaj złamię ten stereotyp i napiszę Wam co nieco o dolarach, a właściwie, o tym, ile pieniędzy potrzeba na podróż do USA. Stany Zjednoczone dla wielu Polaków wydają się być niedostępne, właśnie przez duże koszty podróży. Okazuje się jednak, że poza drogimi biletami lotniczych, których niestety nie przeskoczymy, wiele rzeczy kosztuje tam tyle samo, albo wręcz mniej niż w Europie. Zobaczcie ile co kosztuje. „Ile kosztuje podróż do USA?”, „Ile powinnam mieć pieniędzy żeby podróżować po Stanów Zjednoczonych” – od naszej wyprawy do zachodnich stanów USA dostaliśmy od was dziesiątki maili z takimi pytaniami. Równie często pytacie o jedzenie dla dzieci w Stanach oraz o wynajęcie auta. Pomyślałem zatem, że w końcu czas się tym podzielić na szerszym forum. Wiadomo, że koszt wyprawy w dużej mierze zależy od planów i standardu, w jakim lubicie podróżować. Ten kto będzie spał pod namiotem i jadł jedzenie z puszki z pewnością wyda o wiele mniej niż ktoś kto, tak jak my, woli czysty pokój z łazienką i obiadu w restauracji. Natomiast przy wersji lux – sky is the limit! Czytaliście już nasze wcześniejsze poradniki? > > Spis treściPoniżej 10 odpowiedzi o koszty, które mogą was Ile kosztuje podróż do USA – WIZA DLA PODRÓŻY POWYŻEJ 90 DNI1b. Ruch bezwizowy dla obywateli Polski – PODRÓŻ DO 90 DNI1c. Wiza do Kanady – ruch bezwizowy dla Polaków (wniosek eTA)2. Ile kosztuje podróż do USA – LOT3. Ile kosztuje podróż do USA – NOCLEGI4. Ile kosztuje podróż do USA – WYNAJĘCIE AUTAWYNAJĘCIE FOTELIKAZAKUP MAPUBEZPIECZENIE AC5. Ile kosztuje podróż do USA – KOSZT JAZDY AUTEM6. Ile kosztuje podróż do USA – JEDZENIE7. Ile kosztuje podróż do USA – ZWIEDZANIE PARKÓW NARODOWYCH8. Ile kosztuje podróż do USA – UBEZPIECZENIE9. Ile kosztuje podróż do USA – JEDZENIE I PIELUCHY DLA NIEMOWLĄT10. Ile kosztuje podróż do USA? Poniżej 10 odpowiedzi o koszty, które mogą was zainteresować. WIZA LOT NOCLEGI WYNAJĘCIE AUTA KOSZT JAZDY AUTEM JEDZENIE ZWIEDZANIE PARKÓW NARODOWYCH UBEZPIECZENIE JEDZENIE I PIELUCHY DLA NIEMOWLAT CAŁKOWITY KOSZT NASZEJ WYPRAWY DO PARKÓW NARODOWYCH 1a. Ile kosztuje podróż do USA – WIZA DLA PODRÓŻY POWYŻEJ 90 DNI Szerzej pisaliśmy na ten temat tutaj. Wizę najlepiej zacząć załatwiać na minimum 3 miesiące wcześniej, bez wizy nie warto kupować biletu, a cena lotu z dnia na dzień może być wysoka. Wiza sama w sobie jest bezpłatna, a płacimy za złożenie i rozpatrzenie wniosku, niezależnie od powodzenia. Tak więc, musicie liczyć się z kosztem niezależnie od tego czy dostaniecie wizę, czy też nie. Koszt złożenia i rozpatrzenia wniosku – 160 USD 1b. Ruch bezwizowy dla obywateli Polski – PODRÓŻ DO 90 DNI EDIT: Od 2020 roku wizy do USA dla Obywateli Polski mają zostać zniesione dla podróży turystycznych i biznesowych trwających do 90 dni. Po przystąpieniu do Visa Waiver Program, czyli programu ruchu bezwizowego, także nasi obywatele nieposiadający wizy będą mogli wybrać się do USA. W skrócie: Należy zarejestrować swoją podroż w systemie ESTA (Electronic System for Travel Authorization) i uścić opłatę 14 USD za każdą złożoną aplikację. 1c. Wiza do Kanady – ruch bezwizowy dla Polaków (wniosek eTA) Tytuł nieco mylny, ale niestety nietrudno tu o błąd. Od dłuższego czasu Polska uczestniczy w ruchu bezwizowym z Kanadą, jednak nie wszyscy odnotowali pewną zmianę Od 2016 roku Polacy muszą zarejestrować swój przylot do Kanady poprzez system eTA. Coś na wzór amerykańskiej ESTA. Wniosek kosztuje 7 dolarów kanadyjskich i jest niezbędny w przypadku podróży drogą lotniczą, nawet dla lotu tranzytowego. Polacy chcący przekroczyć granicę z Kanadą drogą lądową lub morską, nie muszą rejestrować się w eTA. 2. Ile kosztuje podróż do USA – LOT Lot to zdecydowanie jeden z największych kosztów podróży do USA. My lecieliśmy dreamlinerem na nowej trasie LOT Warszawa – Los Angeles. Same bilety mieliśmy prawie za darmo dzięki milom Miles and More, a standardowa cena biletów w klasie ekonomicznej, to zazwyczaj ok. 2800 zł za osobę (cena za lot Wrocław – Warszawa – Los Angeles – Warszawa – Wrocław). > Jeśli możecie dopasować się z terminem lotów do tańszych biletów, to zdarzają się promocje na loty do USA i bilet można kupić poniżej 2000 zł. Za lot do Chicago, płaciliśmy np. ok. 1700 zł za osobę. Lufthansa do Nowego Jorku lub Chicago kosztowała nas zazwyczaj ok. 2200-2600 zł. Czasem pojawiają się ogłoszenia „USA za mniej niż tysiąc złotych”, są to zazwyczaj loty z Norwegii lub Irlandii, a tam też trzeba się jakoś dostać. Oczywiście, możesz lecieć też dużo drożej. Lecąc do Los Angeles spotkaliśmy 5-osobową rodzinę, która do Stanów leciała biznes klasą, co kosztowało ich spokojnie 40-70 tys. zł! Koszt biletu lotniczego 2000 – 2500 złotych jeśli lecimy np. do Chicago, tysiąc złotych więcej do Miami, czy Los Angeles / osobę dorosłą > 3. Ile kosztuje podróż do USA – NOCLEGI O tyle, ile dwa poprzednie koszty są raczej stałe, to w przypadku noclegów mogą Cię one kosztować 0 złotych, jeśli śpisz w samochodzie lub w namiocie na dziko, albo nawet kilkaset tysięcy dolarów. Z tej pierwszej opcji skorzystaliśmy :), zarówno będąc w Stanach sami, jak i z dzieckiem, z tej drugiej, JESZCZE nie :D. W tym artykule przeczytasz o tym, jak my szukamy noclegów. Jeśli do rezerwacji noclegów użyjesz wyszukiwarki na naszym bocznym pasku, w pewien sposób nam podziękujesz, bo booking podzieli się z nami swoją prowizją:)), z kolei klikając tutaj dostaniesz dodatkowy bonus w postaci 50zł. Naszym zdaniem taki deal się opłaca! Wracając jednak do noclegów w samych Stanach. My założyliśmy sobie 100 USD za noc i mimo, że ceny oscylowały między 59 USD a 160 USD, to średnio wyszło nam nieco poniżej 100 USD. W większości przypadków hotele były w dobrym, turystycznym standardzie, czyste i bezpieczne dla rodziny z dzieckiem. W hotelach zazwyczaj wliczone jest śniadanie i termosy z kawą na wynos w hotelowym lobby. I śniadania i kawa zostawiają często wiele do życzenia, ale coś ciepłego na ząb i kofeina to zawsze plus :). A tu lista hoteli, w których spaliśmy. Możesz też skorzystać z serwisu airbnb, gdzie wyszukujemy pokoje lub apartamenty od miejscowych. Jeśli nie masz jeszcze konta na tym serwisie, po kliknięciu w ten link, założeniu konta i zarezerwowaniu pierwszego pobytu za minimum 210 złotych dostaniesz 100 zł zniżki od portalu! No powiedz, że się nie opłaca? :) Koszt noclegu w USA 0 – tysiące dolarów. Koszt noclegu w hotelu w standardzie turystycznym (3*) 100 USD dziennie za pokój. 4. Ile kosztuje podróż do USA – WYNAJĘCIE AUTA Wypożyczenie samochodu w Stanach Zjednoczonych wraz z fotelikiem samochodowym kosztowało nas ok. 140 zł/dzień. Chcąc być dokładnym to samo auto kosztowało ok. 35 USD/dzień + 90 USD za fotelik (chociaż my dzięki zniżce płaciliśmy 60 USD). Najtaniej wychodzi rezerwacja auta przez Internet w wyprzedzeniem, przy płatności w PLN z góry! Może to być 200-300 USD taniej dla miesięcznego wynajmu auta Full Size na polskiej wersji strony Hertz. To koszt wynajęcia hybrydowego Forda Fusion (Mondeo). Jest to auto typu Full Size z dość pojemnym bagażnikiem, do którego spokojnie wrzuciliśmy 3 walizki, wózek i plecak. My korzystamy z wypożyczalni Hertz, mamy tam status President’s Circle, dzięki czemu mamy nieco lepsze warunki (niższa cena ubezpieczenia, fotelika, czy GPS). Na pewno nie jest to najtańsza wypożyczalnia, ale jest jedną z największych (jeśli nie największą) i mamy do niej duże zaufanie. Auta zawsze są w zadbane, prawie nowe, a fotelik dziecięcy świeży i dezynfekowany (mamy doświadczenie z innymi wypożyczalniami i niestety nie zawsze tak jest, a maluch jednak ma bezpośredni kontakt z fotelikiem (rączkami, a czasem i ustami). WYNAJĘCIE FOTELIKA Jeśli nie bierzecie fotelika z Polski (my woleliśmy wziąć wózek), polecamy wypożyczyć fotelik w wypożyczalni. Przeczytaliśmy wiele opinii o bajecznie tanich fotelikach w amerykańskich supermarketach, ale MY nie widzieliśmy takich ofert. Fotelik w supermarkecie kosztował zawsze więcej niż w wypożyczalni (przynajmniej my tak trafialiśmy). Ponadto, szkoda nam było czasu na niebezpieczną dla dziecka jazdę bez fotelika od marketu do marketu, żeby znaleźć tani fotelik. ZAKUP MAP Jeżdżąc po USA korzystaliśmy z darmowych, offlineowych map na telefon Here We Go. Nigdy nas nie zawiodły, a zaoszczędziły sporo „zielonych”, bo GPS w wypożyczalni może kosztować nawet 300 USD. Polecamy tą opcję. UBEZPIECZENIE AC Wypożyczając auto warto pomyśleć też o ubezpieczeniu Auto Casco na wypadek wypadku lub kradzieży. Uwaga: my w pakiecie mamy zawsze wliczone pełne ubezpieczenie, więc nie bierzemy tych kosztów pod uwagę. Czasami pełne ubezpieczenie (pełna ochrona AC od wypadków, kradzieży i ochrona szyb) może kosztować prawie drugie tyle, co wynajem auta, dlatego warto potwierdzić koszt dodatkowego ubezpieczenia przed wynajmem. W podstawowej cenie najmu (dla zwykłego wynajmującego) wliczone jest podstawowe ubezpieczenie (OC na auto, czyli za szkody wyrządzone na samochodzie w ramach standardowych zapisów w regulaminie). W tym przypadku decyzję podejmujcie zgodnie z Waszym odczuciem. Możecie po prostu zrezygnować z dodatkowych kosztów, do niczego Was nie namawiamy. Na podstawie naszych doświadczeń z przejechanych kilkunastu tysięcy kilometrów po wschodnich i zachodnich stanach USA uważamy, że Amerykanie jeżdżą dość bezpiecznie. Samo auto też było zawsze bezpieczne (parkowanie). Nie mniej jednak, w kilku miejscach Kalifornii znajdziecie ostrzeżenia o złodziejach i wybijanych szybach np. w San Francisco. Koszt wypożyczenia samochodu: ok. 40 USD/ dzień Koszt wypożyczenia fotelika dla dziecka: ok. 90 USD za cały okres Koszt wypożyczenia GPS w wypożyczalni: ok. 250-300 USD za cały okres 5. Ile kosztuje podróż do USA – KOSZT JAZDY AUTEM Paliwo w USA jest stosunkowo tanie, ale ceny w różnych stanach mogą się znacznie od siebie różnić. Czasami tankowaliśmy ok. 2,4 USD/galon, czasami cena przekraczała 4 USD/galon. Kalifornia ma chyba najdroższe paliwo (ponad 3 USD/galon), a ceny paliw na stacjach w parkach narodowych są już całkowicie horrendalne (w stosunku do „zwykłych” stacji). Przejazd naszym hybrydowym Fordem (silnik po miastach był praktycznie za darmo, za to na trasie palił jak smok, co kosztowało nas średnio 25 zł/100km Często płatne są przejazdy przez duże mosty (np. wjazd na Manhattan, czy do San Francisco). W niektórych stanach płatne są też autostrady. Płatna może być cała trasa, albo tylko jeden wydzielony pas, dla tych którzy chcą uniknąć korków, jak np. LA, gdzie korki są olbrzymie. Kosztować może również parkowanie. Koszty te są jednak na tyle małe, że nie warto się nimi przejmować. Bezpiecznie jest założyć 9 USD/100km dla auta Full Size. Powinno wyjść mniej, ale jeśli pokusicie się na SUVa, albo pick-upa, to koszt przejazdu zapewne się zwiększy. Nasza największa zabawka – Chevrolet Suburban, którego wynajęliśmy w Miami – spalał „jedynie” 30 l na setkę. Koszt paliwa w USA – 9 USD/ 100 km 6. Ile kosztuje podróż do USA – JEDZENIE Wszystko zależy o tego, co i gdzie chcesz jeść. Śniadania często są wliczone w cenę hotelu (ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia). W IHOP, czy Denny’s śniadanie kosztuje ok. 10-15 USD/osobę. Podobnie z burgerem w Denny’s. McDonalds, Burger King, Checkers – tu możesz zjeść taniej, ale… spróbujcie i oceńcie sami, nam nie smakuje. Z tych tańszych daje radę Taco Bell, ale zdecydowanie lepiej zjeść w „dinners” sieciowym, lub nie, ale z lepszej jakości jedzeniem. Czasami jedliśmy steki i burgery w przydrożnych barach lub lepszych sieciówkach, czasami jedliśmy coś zdrowszego, albo robiliśmy jedzenie sami (głównie kolacje, jedliśmy wtedy z Sarą kaszę :D). W San Francisco kanapka z krabem w przystani Fisherman’s Wharf kosztuje ponad 20 USD a w kultowej knajpie Road Kill Cafe & Saloon na Route 66 w Arizonie wydaliśmy ok. 50USD na kolację dla 2 osób. Koszt jedzenia w USA: 15-30 USD / osobę dziennie. 7. Ile kosztuje podróż do USA – ZWIEDZANIE PARKÓW NARODOWYCH Wstęp do Parków Narodowych w USA jest płatny, dzięki czemu możecie liczyć na naprawdę dobrą infrastrukturę. America the Beautiful Pass (klik) – to karta umożliwiająca wjazd 1 auta (właściciel karty + 3 dorosłych pasażerów w aucie; dzieci do 16 rż wchodzą za darmoo, pozostali pasażerowie płatni od osoby w kasie przy wjeździe) do wszystkich Parków Narodowych (niektóre parki stanowe też ją honorują, ale rzadko) przez 1 pełny rok od daty zakupu. Z Polski karty nie można kupić przez Internet, ale dostaniecie ją bez problemu przed każdym wjazdem do Parku Narodowego (Visitor’s Center, albo budka strażnika przy wjeździe). Po prostu powiedzcie, że chcecie kupić roczną kartę (annual pass). Więcej o Parkach Narodowych (także naszą trasę) znajdziecie na blogu, ale jeśli interesuje Was tematyka Parków Narodowych to polecamy Wam zaopatrzyć się w świetną książkę „USA’s National Parks” Lonely Planet dostępną w księgarni podróżniczej Art Travel. Koszt rocznej karty – 80 USD Koszt pojedynczego wjazdu do parku – 10-25 USD 8. Ile kosztuje podróż do USA – UBEZPIECZENIE Ceny leczenia w Stanach mogą być bardzo wysokie. Oczywiście najlepiej unikać i szeroko omijać wszelkich lekarzy i szpitali, ale niestety wszystko może się zdarzyć. Dlatego koniecznie pomyślcie o ubezpieczeniu, najlepiej o jak najwyższej wartości. Koszt ubezpieczenia na 500 tys. zł koszty leczenia, 1 mln złotych OC – 220 zł/ osobę / 3 tygodnie 9. Ile kosztuje podróż do USA – JEDZENIE I PIELUCHY DLA NIEMOWLĄT Zostawiamy to na koniec, bo nie każdego to dotyczy :), ale wielu z Was o to pyta. Ceny jedzenia dla niemowlaków są zbliżone do polskich. Dostać na miejscu możesz wszystko, ale nie wszędzie. Problemem zachodniego Wybrzeża i Parków jest to, że podróżuje się głównie przez bezdroża i małe miasteczka. Ciężko znaleźć duży market nie zbaczając zbytnio z trasy. W Walmart, czy Walgreens dostaniesz wszystko, pieluchy znajdziesz też w jakichś mniejszych marketach, ale jedzenie już nie jest tak łatwo dostępne poza dużymi sklepami. Wybór jest ogromny (łącznie z dziwnymi dla nas smakami i połączeniami warzyw i owoców, co nie przypadło do gustu naszej córce:)). Gdy szukaliśmy musu owocowego (0,89 – 1,8 USD), żeby zrobić zapas, to staliśmy przed całym regałem tubek przez dobre 10 min, zastanawiając się jaki smak spodoba się Sarze. Obiadków też jest sporo (ok. 1,4-1,5 USD). Mleka nie używamy (Magda ciągle dokarmia piersią i to nam mocno pomagało), więc cen nie potrafimy porównać (600-900 g 30-40 USD). Pieluchy (najpopularniejsza są chyba Huggies) są ok. 2 razy droższe niż w Polsce (no name od 15 USD za ok. 100szt do „firmowych” 25 USD za 70 szt rozmiaru”4″). Jeśli chodzi o jedzenie dla Sary to my wzięliśmy zapasy z Polski. Mieliśmy trochę słoiczków, musów z owocami oraz kaszy, którą robiliśmy w hotelu na kolację. 10. Ile kosztuje podróż do USA? Tak jak pisałem na początku to zależy. Od twoich oczekiwań:) Podczas naszej 3 tygodniowej wyprawy wydaliśmy w sumie ok. 16 tyś zł (pamiętajcie, że nasze bilety kosztowały dużo mniej niż normalnie). Nie byliśmy rozrzutni, powiem wręcz, że staraliśmy się żyć oszczędnie :). Jasne, można taniej (szczególnie koszty noclegu, zakupów, czy jedzenia), ale na to samo można też wydać dużo więcej. Na co? PLN zakupy przed + ubezpieczenie 600 444 zakupy w USA ( prezenty i bieżące potrzeby) 3560 nocleg 5100 transport i stacje paliw (przejechalismy ponad 5 tys. km) 800,35 wypożyczenie auta 2546,23 lot 919 jedzenie 2205 Suma 16 174,58 Masz więcej pytań? Pytaj śmiało! A może chcesz się z nami podzielić swoimi doświadczeniami z kosztem podróży po USA? Chętnie je poznamy – koniecznie zostaw nam komentarz! > << Zobacz listę hoteli, w których spaliśmy (klik) <<

Można wcześniej starać się o tzw. zaproszenie od osoby w USA, którą chcemy odwiedzić, ale na 99% konsul nawet nie będzie chciał na to spojrzeć, więc szkoda zachodu. Podczas rozmowy trzeba wykazać, że ma się tzw. silne związki z Polską (np. studia, praca, rodzina, dom) i do USA jedzie się tylko na wakacje bądź inną okoliczność.

Wpis zaktualizowany 22 października, 2019Pytanie na dzisiejsze śniadanie: Jak przejść granicę kanadyjsko-amerykańską? I po co nam to w ogóle? No właśnie, ciężko jest o mniej absurdalny powód przechodzenia granicy niż konieczność wymuszona przez biurokrację kanadyjską. Sprawa wygląda tak: żeby przedłużyć/odnowić/wystąpić o inne pozwolenie na pracę w Kanadzie, trzeba się udać się na tzw. Canada Port of Entry, czyli na granicę. Dlaczego my musimy, skoro mamy Work Permit ważny do lipca 2017? Musimy, gdyż Kuba zmienił pracodawcę. A jego dotychczasowy Work Permit był ważny tak długo, jak pracował dla tego jedynego, jednego pracodawcy, który go do Vancouver ściągnął. Zatem w momencie, kiedy na horyzoncie pojawiła się inna praca (i inny pracodawca) dotychczasowe pozwolenie na pracę staje się nieważne i trzeba wystąpić o nowe. Zrobić to można tylko w Port of Entry, czyli albo na lotnisku, albo na granicy. Tak czy inaczej trzeba z Kanady wyjechać, żeby do niej wjechać, nawet jak się już w niej jest. Musimy na lotnisku w Kanadzie, albo na przejściu lądowym zaaplikować ponownie o dokumenty. Ok, trzeba to trzeba, więc teraz pytanie dokąd jechać? Wylecieć do Polski? Byłoby najlepiej i najprzyjemniej, jednak fakt, że rodzice przylatują lada dzień, sprawia że podróż do Polski w tym momencie mija się z celem. To może do Stanów pojechać samochodem? Do granicy niedaleko, tylko ta wiza do USA, nieszczęsna wiza. [UWAGA: żeby wyrobić dokumenty na granicy, nie musisz wjeżdżać do Stanów. Możliwe jest wykonanie tzw. flagpole, czyli wyjechanie z Kanady na przejściu granicznym, przejechanie kawałka “ziemi niczyjej” wokoło masztu z flagą, bez wjeżdżania do Stanów i zaaplikowanie o dokumenty na granicy. My chcieliśmy przy okazji zobaczyć Seattle, a o wizę amerykańską i tak planowaliśmy wystąpić] Stanęło na Stanach. Wymyśliliśmy, że pojedziemy do Seattle na jeden dzień. Żeby móc wjechać do Stanów, potrzebowaliśmy wizy turystyczne. #1 Poniżej kilka słów o tym, jak wygląda wizyta w konsulacie USA w Vancouver. → Wystąpiliśmy o wizy turystyczne dla całej rodziny, pozwalające nam na wjazd do USA. Zrobiliśmy to w Vancouver, wybierając jako placówkę konsulat USA w Vancouver. → Najpierw jednak było wypełnianie wniosku o wizę DS-160 na tej stronie. Sporo pisania, dla każdego z nas osobna porcja, chociaż po kliknięciu w Family application część informacji się kopiuje z poprzedniego wniosku. Sporo pytań (więcej dla Kuby, np. w jakich krajach był w ciągu ostatnich 5 lat), mniej dla mnie, dla dzieci jeszcze mniej. Po polsku info o wizie jest tu. → Podczas wypełniania wniosku zaznaczyliśmy, że występujemy o wizę USA w konsulacie w Vancouver. Opłata jest taka sama, jak gdybyśmy o wizę wystąpili w Warszawie. → Nie trzeba być rezydentem ani obywatelem Kanady, żeby wystąpić o wizę amerykańską na terenie Kanady. Na stronie jest wprawdzie napisane, żeby o wizę występować w kraju, w którym się mieszka (czyli Polak przebywający w Kanadzie na wizie turystycznej powinien aplikować z Polski), ale jednocześnie piszą, że można umówić się w konsulacie w innym kraju. → Po wysłaniu elektronicznej aplikacji, system wygenerował nam potwierdzenia mailowe oraz opcje płatności za wizy. Postanowiliśmy zapłacić gotówką, co jest o tyle uciążliwe, że musisz ją wyjąć, zanieść do określonego banku i tam wpłacić na przesłane konto. Ale o tym przekonaliśmy się już po kliknięciu, że płacimy gotówką. Myśleliśmy, że po prostu będziemy musieli mieć te pieniądze przy sobie, podczas spotkania w konsulacie. Jednak nie, więc piszemy, jakby ktoś miał podobne założenia do naszych. → Oprócz aplikacji oraz płatności konieczne były też zdjęcia. Zarówno w formie elektronicznej, jak i przyniesione do konsulatu. Niby jest tam fotobudka, ale to dla tych co wniosą zdjęcia niepasujące formatem. Więc zdjęcia lepiej mieć. → I jeszcze jedno zaskoczenie tuż przy wejściu do konsulatu: nie można mieć toreb ze sobą. Ani jedzenia. Ja oczywiście zaraz zapytałam się, czy dla dzieci wodę mogę wnieść, i książkę, i klocki Lego. Wyobraźnię mam sporą i doświadczenie też, i wiedziałam, że chłopaki już po godzinie czekania w konsulacie będą głodni i znudzeni. Zgodzili się, tyle tylko że kazali przy sobie napić się z wnoszonej butelki. Okoliczne biznesy zwąchały pismo nosem i oferują skrytki, gdzie można torby oraz inne rzeczy, których do ambasady nie wniesiesz, zostawić. Za opłatą. Sama rozmowa w konsulacie, chyba z trzema różnymi osobami, to już taki standard small talku. Po co do Stanów, co będziemy robić, czy mamy rodzinę w Stanach i co robimy w Kanadzie. Rozmowa spokojna, bo chłopaki wtedy bud

Gdzie wyjechać do pracy? Kryteriów wyboru państwa, w którym można rozpocząć nową pracę jest wiele, najważniejsze to: wysokość zarobków, dobre dodatki do pensji, jak najniższe składki na ubezpieczenia społeczne, stosunkowo niskie koszty życia a także odległość od domu rodzinnego. Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi dla

Praca w USA – czy to w ogóle możliwe?Opcja pierwsza: work&travel, czyli wiza J1Opcja druga: transfer wewnątrz firmy, czyli wiza L1Opcja trzecia: miej niezłego skilla, czyli wiza H1BOpcja czwarta: Studiuj w Stanach, czyli wiza F1Opcja piąta: Rób biznesy, czyli wiza B1Opcja szósta: Pokaż, że jesteś kimś wybitnym, czyli wiza O1Inne opcje: wizy imigracyjneMam wizę, co dalej?… A kiedy przejdziesz już przez to wszystko… Przed przeprowadzką nie sądziłam, że praca w Stanach Zjednoczonych, to coś dla mnie. Chociaż ciągnęło mnie do USA, to nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, że będę tu mieszkać. Ponieważ cały proces załatwiania pracy w USA był długotrwały i stresujący, postanowiłam zebrać do kupy wszystkie ważne informacje i opowiedzieć Ci o tym krok po kroku. Praca w USA – czy to w ogóle możliwe? Na grupach fejsbukowych czy forach internetowych poświęconych podróżom często ludzie zadają pytania o wizy turystyczne, a inni użytkownicy opowiadają niestworzone historie o tym, jak ciężko jest dostać wizę turystyczną. Odpowiadam: nie jest ciężko. Tak długo, jak nie masz niczego za uszami, nie musisz się martwić. Dawne czasy, kiedy turyści z Polski mieli problemy z dostaniem się do Stanów Zjednoczonych, minęły. O samym ubieganiu się o wizę turystyczną piszę w tym wpisie. Praca w Stanach to jednak znacznie trudniejszy orzech do zgryzienia. Ale – patrząc, chociażby na mój przykład – nie jest to niemożliwe! W dodatku jest wiele różnych możliwości, dzięki którym możesz legalnie podjąć pracę w USA. A oto niektóre z nich! Opcja pierwsza: work&travel, czyli wiza J1 System work&travel działa w wielu krajach na całym świecie. Polega to na tym, że (najczęściej) studenci mogą się ubiegać o udział w programie, dzięki któremu pracują przez kilka miesięcy w Stanach Zjednoczonych, a następnie przez ostatnie 30 dni swojego pobytu mogą podróżować. Minusem tego programu jest to, że osoby aplikujące o wizę tego typu, muszą najpierw dogadać się z przyszłym pracodawcą. W firmach technologicznych (a bądźmy szczerzy, to świat mi najbliższy) takie staże odbywają się całorocznie, choć z założenia program celuje w pracę wakacyjną. Wymagania: oferta pracy od amerykańskiego pracodawcypłynny angielski (mówiony i pisany)ukończony minimum pierwszy semestr studiów Jak to wygląda? Wizę (a jednocześnie pozwolenie na pracę) otrzymujesz na dokładny czas trwania stażu. Po upływie ważności wizy możesz pozostać na terenie Stanów jeszcze 30 dni w pełni LEGALNIE. Jednak, jeśli w czasie tych 30 dni zdecydujesz się wyjechać (np. w celu odwiedzenia Kanady), tracisz możliwość ponownego wjazdu (chyba, że na innej wizie). Opcja druga: transfer wewnątrz firmy, czyli wiza L1 To zdecydowanie najwygodniejsza opcja podjęcia pracy w Stanach. Wiele korporacji, które mają oddziały na całym świecie mają swoje HQ (headquaters) właśnie w USA. Każda z tych firm ma możliwość transferu swoich pracowników (tzw. relokacji) z innego kraju do Stanów. Wystarczy, by pracownik był zatrudniony w firmie minimum 1 rok, a pracodawca zdecydował się “sponsorować” jego transfer. W ramach starań o wizę L1 pracownik może również ubiegać się o wizę dla partnera/partnerki, którzy również otrzymają pozwolenie na pracę. Opcja trzecia: miej niezłego skilla, czyli wiza H1B Wiza typu H1B dedykowana jest osobom, które posiadają wysokie kwalifikacje. W tym przypadku poziom kwalifikacji określa ekwiwalent amerykańskiego licencjatu bądź wyższy stopień naukowy. Otrzymanie wizy H1B jest jednak bardzo trudne. Po pierwsze wymaga otrzymania oferty od pracodawcy, który jednocześnie zechce sponsorować aplikację wizową. Cały proces trwa kilka miesięcy – mniej więcej w lutym prawnicy zaczynają przygotowywać aplikację, która następnie wysyłana jest do amerykańskiego urzędu 1 kwietnia. Data ta jest bardzo ważna, gdyż determinuje, jak szybko nasza aplikacja może zostać rozpatrzona (im później wysłana zostanie aplikacja, tym mniejsza szansa na otrzymanie wizy). W kolejnym kroku złożona wcześniej aplikacja bierze udział w loterii wizowej. Szanse na “wygranie loterii” nie są zbyt wysokie, każdego roku oscylują wokół 30%. Choć z roku na rok limit wydawanych wiz jest zwiększany, to jednocześnie znacznie więcej chętnych z całego świata aplikuje. Jeśli jednak jesteś w czepku urodzony, to masz szansę! Mnie się udało! Po wylosowaniu Twojej aplikacji zostanie ona dokładnie przeanalizowana i w czerwcu powinna paść ostateczna odpowiedź. Pracę na wizie H1B można rozpocząć 1 października. Wiza jest ważna niecałe 3 lata (do 15. września 3 lata później), ale można ją przedłużyć o kolejne dwa lata. Warto podkreślić, że z wizą H1B nie możemy zagwarantować pracy współmałżonkowi (tak jak jest w wypadku wizy L1), ale za to można zmienić pracodawcę w ramach ważności wizy. Opcja czwarta: Studiuj w Stanach, czyli wiza F1 Jeśli posiadasz środki, które pozwolą Ci utrzymać się w Stanach Zjednoczonych bez konieczności podejmowania tam pracy, a jednocześnie zostaniesz przyjęty do szkoły w USA – możesz ubiegać się o wizę F1. Taka wiza jest wystawiana w łatwy i przyjemny sposób, w zasadzie bezpośrednio w ambasadzie. Będąc studentem możesz pracować na kampusie w niepełnym wymiarze godzin (maksymalnie 20 godzin tygodniowo), a także full-time w czasie wakacji i świąt. Jest to też łatwo odnawialna wiza, a w dodatku pozwala na podjęcie pracy do 1 roku po skończeniu studiów (dokładniej: uwzględnia się również staże wakacyjne w staż pracy), w ramach wizy OPT. Więcej informacji tutaj. Opcja piąta: Rób biznesy, czyli wiza B1 To trochę takie oszukiwanie systemu, jednak możliwe i legalne. Wykonywać swoją pracę na terenie Stanów Zjednoczonych możesz też mając wizę B1. Jak to możliwe? Wiza B1 przyznawana jest na kilka lat (najczęściej 10) razem z wizą turystyczną (tzw. B1/B2). B1 – znaczy, że jest ona biznesowa. Możesz więc wjechać na teren Stanów Zjednoczonych i robić swój biznes – pozyskiwać inwestorów, uczestniczyć w spotkaniach biznesowych i konferencjach branżowych itd. Nie możesz jednak być wtedy zatrudniony w Stanach Zjednoczonych, a maksymalny czas Twojego pobytu określi urzędnik straży granicznej stemplując Twój paszport. Opcja szósta: Pokaż, że jesteś kimś wybitnym, czyli wiza O1 Wykazując, że jest się wybitną osobowością w konkretnym przedmiocie – czy to naukowo, w biznesie, sporcie czy sztuce, można ubiegać się o wizę O1. Wymaga to jednak potwierdzenia swoich umiejętności i wiedzy. Dodatkowo tak jak w wypadku H1B czy L1, o przyznanie nam tej wizy również potrzebny jest udział przyszłego pracodawcy. Nie ma możliwości samodzielnego ubiegania się o ten rodzaj wizy. Wymagania są mocno wyśrubowane – trzeba przedstawić swoje osiągnięcia i opinię środowiska, a także dokładny plan pracy z nowym pracodawcą. Co więcej, wizę trzeba odnawiać (co roku lub częściej) i jest ona ważna maksymalnie 3 lata. Inne opcje: wizy imigracyjne W tym wpisie objęłam głównie wizy nieimigracyjne, gdyż są one najprostsze do zdobycia. Wkrótce postaram się opisać również wizy imigracyjne (czyli jak starać się o zieloną kartę, czy wizę narzeczeńską). Wciąż masz pytania odnośnie do wiz? Przejdź do tego wpisu, w którym odpowiadam na pytania czytelników: Jak przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych – pytania i odpowiedzi. Mam wizę, co dalej? Aby móc legalnie zacząć pracę w USA potrzebujesz kilku rzeczy: wiza (to już mamy),pozwolenie na pracę (tzw. work permit),Social Security Number, czyli amerykański odpowiednik numeru PESEL,konto w amerykańskim banku. Jeśli chodzi o pozwolenie na pracę, to najpewniej jego wypełnieniem zajmie się Twój pracodawca. Potrzebna będzie do tego Twoja wiza, paszport, a także formularz I-94 potwierdzający Twój wjazd na teren Stanów Zjednoczonych. Co to jest I-94? To formularz dostępny online, który zawiera informację o Twoim statusie, datę ostatniego wjazdu do USA, a także do kiedy Twój status w USA jest ważny. Do pobrania z tej strony, kliknij „Get most recent I-94. Jeśli na tym etapie nie masz jeszcze swojego Social Security Number (SSN), to zgłoś się w tej sprawie do urzędu, a pracodawcy dostarcz potwierdzenie złożenia wniosku o SSN. Social Security Number jest konieczny – wymagają go banki, ubezpieczyciele, czy lekarze. Dlatego swoje pierwsze kroki powinieneś skierować do urzędu, gdzie wypełnisz odpowiedni wniosek. Potrzebny będzie Ci adres w Stanach – na ten adres zostanie wysłana Twoja karta z numerem. Z reguły przyznanie SSN zajmuje około miesiąca. Jeśli trwa to dłużej, warto pójść do swojego urzędu i zapytać, o co chodzi. Być może brakuje jakichś dokumentów albo Twój wniosek gdzieś się zagubił? Na szczęście niektóre banki robią wyjątki dla swoich klientów i otwierają zwykłe rachunki nie wymagając SSN. Jednym z takich banków jest na pewno Bank of America. Wystarczy wtedy podać swój paszport, a Social Security Number dostarczyć do oddziału później. … A kiedy przejdziesz już przez to wszystko… To możesz spokojnie zaczynać pracę w Stanach Zjednoczonych! Bo udało Ci się otrzymać pozwolenie na pracę, masz swój SSN i konto w banku, a w Twoim paszporcie znajduje się odpowiednia wiza. Jeśli więc praca w USA to spełnienie Twoich marzeń – próbuj! I życzę Ci powodzenia! Jeśli wydaje Ci się, że pominęłam jakiś typ wizy nieimigracyjnej – daj, proszę, znać w komentarzu. Dopiszę! Będę wdzięczna, jeśli udostępnisz ten wpis osobom, które mogą być zainteresowane.
Oczywiście, na drodze będzie trochę kłopotów i załatwiania, bo pieniądze, bo czas, bo uczelnia, bo to jednak po drugiej stronie Atlantyku, bo trzeba trochę odwagi, ale sumując i tak warto. Kiedy później uda się wyjechać na ok. 4 miesiące do USA, pracować tam, zwiedzać, poznać tą kulturę i przeżyć najlepszy czas w życiu.
Czekasz w kolejce do ambasady amerykańskiej. Podekscytowanie na myśl o podróży miesza się z lekkim stresem. Wizyta w ambasadzie nie należy do przyjemnych a poddenerwowanie niemal wszystkich oczekujących udziela się także i Tobie. W końcu podchodzisz do okienka, odpowiadasz na zadawane pytania, konsul słucha i sporządza notatki. W końcu mówi, że przykro mu i oddaje Ci paszport. Czujesz ogromny żal i rozgoryczenie. Odmowa wizy – czy to “koniec świata”? Koniec marzeń o wylocie za ocean? Czy może jeszcze nie wszystko stracone? Czy można jeszcze dostać wizę, jeśli raz nam jej odmówiono? * Każdy kto stara się o wizę do Stanów, musi liczyć się z ewentualną odmową. Procent odmów nie jest wysoki (za rok fiskalny 2016 uzyskał on rekordowo niski wynik: 5,37% dla wiz turystycznych), ale jednak co roku część ludzi wychodzi z ambasady z kwitkiem i paszportem w ręce. Rozczarowana, czasem nawet upokorzona niedyskretnymi pytaniami konsula. Ja też byłam kiedyś w tej sytuacji i z ambasady wyszłam zalana łzami. Dlatego w dzisiejszym poście postanowiłam rozprawić się z odmową wizy do USA. Jeśli ten temat Was interesuje to zapraszam do czytania! Powody odmowy wizy Odmowa wizy nie może nastąpić bez przyczyny. Konsul musi uzasadnić swoją odmowną decyzję, podając określony powód nieprzyznania wizy. Takim powodem może być na przykład wcześniejsze przedłużenie pobytu w USA albo inne naruszenie prawa imigracyjnego. Jednak znakomitej większości przypadków odmowa wizy argumentowana jest enigmatycznie brzmiącym paragrafem 214(b). Oznacza on nic innego, jak brak odpowiednio silnych więzi z krajem. W oczach urzędnika konsularnego, brak tego, co nas w Polsce “trzyma” stwarza potencjalne ryzyko nielegalnego pozostania w USA po upływie ważności wizy. O co chodzi z tymi “brakiem więzi”?! Formularz, który trzeba wypełnić przed umówieniem się na spotkanie w ambasadzie zawiera mnóstwo szczegółowych pytań. Dodatkowo, możemy zostać poproszeni o przyniesienie na rozmowę zaświadczenia z zakładu pracy dotyczącego zatrudnienia oraz zarobków, umowy najmu mieszkania, aktu własności domu itp. Dlaczego? No właśnie dlatego, że konsul zanim wyda decyzję o wydaniu wizy, chce sprawdzić, jak stabilne jest nasze życie w Polsce. Raczej mniej prawdopodobne, że osoba, która posiada własną firmę, spłaca kredyt na dom i ma rodzinę w kraju, rzuci to wszystko i zostanie nielegalnie w Stanach. A z kolei bezrobotny singiel, świeżo po studiach, mieszkający z rodzicami? Zastanówcie się czy nie nabralibyście jakichkolwiek podejrzeń do tej drugiej osoby w kwestii powodu jej wyjazdu? Czy muszę przyznawać się ile zarabiam? Jeśli planujecie wyjazd na wakacje, to niech nie zdziwią Was pytania o zarobki i oszczędności. Nie ukrywajmy, że wyjazd do Stanów to nie tydzień nad pobliskim jeziorem. Choćby i zaplanować wersję najbardziej budżetową to przy wyjeździe na wizie turystycznej trzeba dysponować jakąś gotówką. Osoba, która deklaruje w rozmowie z konsulem, że planuje spędzić tydzień w Nowym Jorku, tydzień w Los Angeles i jeszcze potem tydzień na florydzkiej plaży, a zarabia najniższą krajową jest od razu podejrzana. Jeśli ktoś deklaruje, że chce wynająć samochód i zorganizować sobie American Trip, a nie posiada karty kredytowej to również jest podejrzany – bo znakomita większość wypożyczalni tej karty wymaga. Jeśli konsul wykryje, że Wasze wakacyjne plany nijak mają się do Waszych możliwości finansowych to niestety odmowa wizy jest prawie pewna. Czy odmowa wizy jest nieodwołalna? Teoretycznie nie. Jeśli uważasz, że odmówiono Ci wizy tylko ze względu na “widzimisię” konsulta, możesz się odwołać od decyzji konsula. Czasem skuteczny może okazać się się przekonywujący list ze strony obywatela, jeszcze raz wyjaśniający powód wyjazdu i deklarujący zdecydowany brak chęci emigracji za ocean. Można też spróbować pokazać dodatkowe dowody, które potwierdzą jego stabilizację w Polsce. Dotyczy to szczególnie osób, które nie były przygotowane na konieczność pokazywania takich dokumentów w ambasadzie za pierwszym razem. Zanim jednak podejmiesz taki krok, warto realistycznie przeanalizować swoją sytuację i ocenić swoje więzi. Jeśli faktycznie coś może budzić podejrzenia konsula, to lepiej odpuścić. Czy warto starać się o wizę po wcześniejszej odmowie? Panuje przekonanie, że jeśli raz komuś odmówiono wizy to jest już odpowiednio “odnotowany” w ambasadzie i kolejne podejścia również skończą się fiaskiem. Niekoniecznie musi tak być. Jeśli starasz się o wizę tej samej kategorii (szczególnie turystyczną), warto spróbować za jakiś czas, szczególnie jeśli przez ten okres nastąpiły istotne zmiany w Twoim życiu. Mam tu na myśli zmianę pracy na lepiej płatną, podpisanie kredytu na zakup mieszkania albo założenie rodziny. Mimo, że wcześniej istniały podejrzenia, że wyjazd na turystycznej zakończy się nielegalną emigracją, teraz Twoja sytuacja może przedstawiać się zupełnie inaczej. I wtedy uzyskanie pozwolenia na wakacje w Ameryce nie powinno być problemem. Możesz także starać się o wizę innej kategorii, niż ta, w której spotykałeś się z odmową konsula. Osoba, która kiedyś została odrzucona na turystycznej (z powodu braku środków na wyjazd), może przecież za parę lat wziąć udział w programie Work and Travel (gdzie nikt nie będzie oczekiwał wysokich zarobków). A osoba, której kiedyś odmówiono wizy studenckiej (bo nie pokazała wystarczająco silnego związku z krajem), może za jakiś czas postarać się o wizę turystyczną (zwłaszcza, jeśli ma ku temu możliwości finansowe). Moja historia wizowa Moja historia związana z wizami jest nieco inna, bo nigdy nie starałam się o wizę turystyczną. Mimo to chcę się nią podzielić, by pokazać, że odmowa wizy nie musi oznaczać końca marzeń o Stanach. Jak wiecie, do Stanów wyjechałam na wizie J-1, z zamiarem pozostania tu przez rok. Pracowałam jako au pair i mieszkałam u host rodziny. Gdy hości zaproponowali mi przedłużenie pracy z ich dziećmi, zdecydowałam się pozostać u nich jeszcze przez sześć miesiecy. W czasie mojego dodatkowego pół roku w USA zadecydowaliśmy z Brianem, że chcemy być razem również po zakończeniu mojego programu au pair. Omówiliśmy naszą sytuację z prawnikiem i, nie chcąc niczego przyspieszać, postanowiliśmy postarać się dla mnie o wizę studencką. Niestety prawniczka, która poleciła nam wtedy takie rozwiązanie pojęcie o prawie imigracyjnym, miała porównywalne do naszego czyli zerowe. Po zakończeniu programu na wizie J-1 przyleciałam do Polski i po kilku tygodniach ponownie zawitałam do ambasady. Mimo, że skompletowaliśmy wszystkie potrzebne dokumenty i amerykańska szkoła tylko czekała, aż podejmę naukę – to wizy mi odmówili. Z perspektywy czasu, wiem.. że mieli rację. Owszem, odmowa wizy sprawiła, że bardzo się załamałam, a wiele z naszych planów wzięło w łeb, ale.. starania się o tamtą wizę, zaraz po przylocie z USA było czystą głupotą. Na odległość było widać, że moje więzi z krajem były znikome, a do USA nie chciałam wyjechać tylko ze względu na edukację 😉 Choć wtedy byłam oburzona decyzją konsula, to nie starałam się odwoływać od tej decyzji. Nie umówiłam się też na kolejne spotkanie w ambasadzie po miesiącu. Za radą nowej pani prawnik odczekaliśmy trochę czasu. Brian podjął decyzję o przylocie do Warszawy (więcej na ten temat tutaj). Wspólne życie w warszawskim mieszkaniu nie musiało być takie złe, bo po jakimś czasie mój ówczesny chłopak padł na jedno kolano 😉 A skoro byliśmy już narzeczeństwem to kolejna wiza, o którą zaczęłam się starać była już wizą narzeczeńską. I choć stres jaki temu wszystkiemu towarzyszył był niewyobrażalny (więcej tu i tu) to tym razem pani konsul nie miała żadnych wątpliwości co do naszych intencji. * Staranie się o wizę jest przyjemnością porównywalną z wizytą u dentysty. Formalności, wypełnianie formularzy, niezręczne pytania – nie znam chyba nikogo, kto wizytę w ambasadzie wspomina entuzjastycznie. Pół biedy, jak wiza zostanie przyznana – wtedy szybko niemiłe wspomnienia zacierają się pod wpływem ekscytacji na myśl o zbliżającym się wyjeździe. Odmowa wizy natomiast zawsze powoduje ogromne rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości. Zanim jednak zaczniesz się pomstować na złośliwość konsula, przeanalizuj, co mogło wzbudzić jego podejrzenia. Czasem jakaś zmiana jest konieczna, by spełnić marzenie o zwiedzenie Ameryki. Jeśli uda Ci się jej dokonać – spróbuj aplikować po raz kolejny. I nie rezygnuj tylko dlatego, że kiedyś spotkałaś/eś się z odmową wizy. To jeszcze nie koniec świata! Sprawdź, jak przygotować się do wyjazdu! Wycieczka do USA a dokumenty – jakie są potrzebne? Oczywiście, aby móc wyjechać, musisz mieć ważny paszport. Na pobyt w USA trwający do 90 dni – w celach turystycznych lub biznesowych – wizy nie potrzebujesz. Musisz natomiast wystąpić o autoryzację za pośrednictwem ESTA. Dostaję sporo wiadomości od czytelników bloga w związku z planowanym przez nich wyjazdem do Stanów i wiele z nich dotyczy starania się o wizę turystyczną. Wydawać by się mogło, że w dobie internetu informacje na jej temat zostały przedyskutowane wiele razy na rozmaitych forach, grupach i stronach internetowych. Jednak Wasze pytania, a także także pytania, które, jak pokazują statystyki, prowadzą kolejne zbłąkane duszyczki na niniejszego bloga, uświadamiają się, że niektóre mity są wciąż żywe. W dzisiejszym odcinku formalności postanowiłam się z nimi rozprawić. Jeśli jesteście ciekawi jakie mity o wizie przewijają się najczęściej – zapraszam do czytania. PODCZAS ROZMOWY W AMBASADZIE TRZEBA ROZMAWIAĆ Z KONSULEM PO ANGIELSKU Bzdura. Amerykańscy konsulowie mówią po polsku, w stopniu przynajmniej komunikatywnym, ponieważ pracują w placówce na terenie Polski. Muszą porozumieć się z Polakami aplikującymi o wizy, a przecież nie każda osoba, która wybiera się na wakacje do USA zna płynnie angielski. Pomyślcie o wszystkich, którzy jadą z biurem podróży i przewodnikiem albo wybierają się do polskiej rodziny i zwyczajnie nie będą musieli dogadywać się po angielsku podczas wyjazdu. Jeśli ktoś zna język w podstawowym stopniu, ale nie czuje się na tyle komfortowo by z konsulem rozmawiać po angielsku, to nie musi się obawiać. Zwykle to osoba aplikująca daje znać konsulowi, w jakim języku odbędzie się rozmowa. Jeśli odezwiemy się po angielsku, to konsul będzie kontynuował w swoim ojczystym języku, bo tak mu zdecydowanie łatwiej. Jeśli zaś przywitamy się polskim dzień dobry, to dalsza rozmowa potoczy się również po polsku. KORZYSTANIE Z POŚREDNIKÓW PRZY ZAŁATWIANIU FORMALNOŚCI WIZOWYCH ZWIĘKSZA SZANSĘ NA OTRZYMANIE WIZY. Kolejny mit. A raczej chłyt matetingowy, jak mówił Kabaret Ani Mru Mru. Pośrednicy korzystają często z niewiedzy ludzi i oferują im pomoc w przebrnięciu przez formalności wizowe. Nazywają się kancelarią, proponują “merytoryczne przygotowanie do rozmowy z konsulem” oraz fachowe wypełnienie wniosku i umówienie na spotkanie. Wspominają też o setkach zadowolonych klientów, którzy DZIĘKI NIM mogli spędzić wakacje życia w USA. I tak ludzie, dla których procedura wizowa jest czarną magią, łykają haczyk i płacą słono pośrednikowi, wierząc że tylko dzięki temu dostaną wymarzoną wizę. To oczywiście pic na wodę, bo nawet najlepsza kancelaria i jej pracownicy NIE ZAGWARANTUJĄ NAM otrzymania wizy. Owszem, pomogą nam w wypełnieniu wniosku (choć wszystkie dane będziemy musieli im podać sami) i umówią na rozmowę. Mogą też doradzić jakie dokumenty zabrać ze sobą do ambasady i na jakie pytania być przygotowanym. Jednak zapłacenie za pośrednictwo nie zmieni ostatecznej decyzji ambasady. Jeśli konsul będzie miał wątpliwości co do celu naszego wyjazdu, to nawet trzy konsultacje z pośrednikami nie zmienią jego decyzji odmownej. Dlatego jestem zdania, że wniosek można z powodzeniem wypełnić samodzielnie, korzystając z informacji zawartych na stronie ambasady. A w razie wątpliwości odnośnie jakiegoś pytania można skonsultować się z kimś, kto proces wizowy ma już za sobą. JEŚLI JADĘ W ODWIEDZINY DO ZNAJOMYCH/RODZINY POTRZEBUJĘ ZAPROSZENIE OD NICH BY DOSTAĆ WIZĘ Dawno i nieprawda. Kiedyś faktycznie obowiązywało coś takiego jak zaproszenie od osoby mieszkającej w USA. I rzeczywiście konsulowie w ambasadzie pytali o okazanie owego zaproszenia na rozmowie. Obecnie żadne oficjalne zaproszenie nie jest potrzebne, jeśli ma się zamiar polecieć na krótko w odwiedziny do rodziny czy znajomych. W formularzu pojawi się za to pytanie o adres, pod którym mamy zamiar się zatrzymać, a i konsul z dużym prawdopodobieństwiem zapyta o to samo. Wystarczy odpowiedzieć wtedy rzeczowo, że zatrzymamy się przykładowo w domu znajomych w San Francisco. Fizycznego zaproszenia mieć jednak nie trzeba. Jako ciekawostkę powiem Wam, że mój brat starając się o wizę w 2016 jako powód podał wyjazd na ślub siostry i również nie pokazywał zaproszenia na ślub. Powód był prozaiczny – podczas naszych 90 dniowych przygotowań do ślubu (tutaj) zwyczajnie zapomnieliśmy o zaproszeniach 😀 W MOMENCIE STARANIA SIĘ O WIZĘ MUSZĘ MIEĆ BILETY I DOKŁADNY PLAN WYCIECZKI Częściowo mit, choć nie do końca. Jeśli chodzi o bilety, to nikomu nie radziłabym zakupu biletów przed otrzymaniem wizy. Nawet jeśli jej otrzymanie wydaje nam się pewnikiem! Lepiej więc wstrzymać się z tym krokiem, natomiast dobrze jest mieć ogólny pomysł na wycieczkę za ocean. Wyobraźcie sobie sytuacje, że osoba na rozmowie w ambasadzie, mówi konsulowi, że chciałaby pojechać na wakacje np. do Illinois. Konsul pyta, co w jakim razie chciałaby zwiedzić w tym stanie. A zdezorientowana tym pytaniem osoba nie jest w stanie wymienić nawet jednej atrakcji turystycznej, w miejscu, do którego rzekomo udaje się na wakacje. U konsula automatycznie może to wzbudzić podejrzenie, że ten człowiek myśli raczej o nielegalnej imigracji, a nie o wakacyjnym wyjeździe. Także na rozmowę lepiej mieć przygotowany ogólny plan. Nawet jeśli ten plan później ulegnie zmianie, bo zamiast planowanego wyjazdu do Nowego Jorku, dorwaliście bilety na Zachodnie Wybrzeże w fantastycznej cenie.. 😉 WIZA JEST WAŻNA TAK DŁUGO JAK DŁUGO WAŻNY JEST PASZPORT Nieprawda. Całkiem niedawno rozmawiałam z jedną z czytelniczek, która wspominała, że była w Stanach 7 lat wcześniej i chciałaby znów pojechać, ale nie może, bo jej paszport z wizą stracił już ważność. Zapytałam wobec tego, na jak długo miała przyznaną wizę, a ona odpowiedziała, że na 10 lat. Odpowiedziałam, że w takim razie ma jeszcze trzy lata na wyjazd, bez konieczności starania się o nową wizę 🙂 Wiza do USA jest pozostaje ważna do momentu jej wygaśnięcia, nawet jeśli w tym czasie paszport zdążył już stracić ważność. W takiej sytuacji podróżuje się z dwoma paszportami – jednym starym z wizą do USA i drugim nowym, bez wizy. Oczywiście warunek jest taki, że wiza musi być nadal w stanie nienaruszonym. Czyli jeśli urzędnik podczas wymiany paszportu będzie chciał przedziurkować Wasz paszport, przypomnijcie mu żeby czasem nie dziurkował strony z wizą! * To tyle na dziś. W tym poście poruszyłam mity o wizie, z którym spotkałam się czytając Wasze maile oraz zaglądając do Google Analitics. Znacie jeszcze jakieś wizowe mity, które czas obalić? 😉 A może sami macie jakieś pytania związane ze staraniem się o wizę turystyczną? Czekam na Wasze komentarze! Road Trip America 2012. Już we wrześniu śledzić będziemy zmagania kolejnej wyprawy, która wyrusza z San Francisco do Nowego Jorku. W trzy tygodnie uczestnicy podróży przez USA pod kryptonimem „Road Trip America 2013” przemierzą Stany Zjednoczone z zachodu na wschód. Przed nimi ponad 5600km. Trzymamy kciuki! Dostaje od Was sporo wiadomosci z pytaniami, jak udalo mi sie przyleciec do USA. Wielu z Was pyta, jak znalezc tu prace, czy ciezko jest z pozalatwianiem dokumentow i wiele wiecej. Postanowiłam przegrzebac internet i stworzyc dla was liste programow, ktore ulatwiaja spelniac marzenia i dzieki ktorym mozecie znalezc sie w Stanach, nie majac tu rodziny ani przyjaciol! Z pierwszego posta na moim blogu znacie juz moja historie o przylocie do Stanow. Kto jeszcze nie czytal, link macie TUTAJ :) Wiadomo jednak, ze nie kazdy z Nas ma kogos znajomego w USA, przyjaciela czy rodzine, do kogo podroz moze zaplanować i przylecieć. Ale! Sa rozne inne wyjscia, mogace otworzyc przed Wami wrota do "wielkiego swiata" :) Przyklady, ktore tu podaje, sa dla mlodych, ambitnych i odwaznych osob, chcacych poznac swiat i przezyc przygode zycia! Kazdy rozowy tytul zawiera link, ktory po jego kliknieciu przekieruje was prosto do strony, gdzie mozecie pozyskac wiele wiecej informacji na temat kazdego z programow :) *** I get a lot of messages with questions about how I managed to live in USA. Many of you ask how to find a job here, whether it is hard to have all documents to work and much more. I decided to dig in the Internet and create for you a list of programs that help you make your dreams come true and thanks to them you can find yourself in the States without having a family or friends here! From the first post on my blog you already know my story about the arrival to the States. Who has not read yet, the link is HERE :) We all know that not every one of us has someone in the US, a friend or family, to whom a trip can plan and fly. But! There are various other ways to open the door to the "big world" :) The examples that are given here are for young, ambitious and courageous people who want to get to know the world and live the adventure of life! Each title contains a link, which after clicking it will direct you straight to the page where you can get a lot more information about each of the program :) O "Camp America" dowiedzialam sie calkiem niedawno od mojej przyjaciolki (Monia caluje), ktora nascie lat temu co roku korzystala z tego programu i przylatywala do USA jako studenka, aby zarobic na szkole i mieszkanie. To tu poznala swojego obecnego meza i od ponad 10ciu lat zyje w slonecznej Kaliforni! A wiec uwazam, ze warto podejmowac ryzyko i spelniac marzenia! (musisz byc studenem aby skorzystac z programu) "Camp America to najsłynniejszy na świecie międzynarodowy program studenckiej wymiany kulturalnej. Łączy on przygodę i wakacje w USA z pracą na młodzieżowych obozach letnich lub w rodzinnych ośrodkach wypoczynkowych." Jedyne, czego trzeba to byc studentem, miec checi do pracy i byc zadnym przygody!! Camp America organizuje 3 odrebne programy. 1) CAMPOVER - to praca wakacyjna dla studentow w charakterze personelu pomocniczego w amerykanskich osrodkach wypoczynkowych dla dzieci i mlodziezy. 2) COUNSELLOR - Praca wakacyjna z dzecmi i mlodzieza w roli opiekuna grupy, wychowawcy lub instrukora w amerykanskich mlodziezowych osrodkach. 3) SPECIAL NEEDS COUNSELOR - pracawakacyjna w USA z dziecmi i mlodzieza w osrodku wypoczynkowym dla osob specjalnej troski. I learned about "Camp America" ​​quite recently from my friend, which years ago, every year she used this program and came to the US as a student to earn money for collage and an apartment. This is where she met her current husband and has lived in sunny California for over 10 years! So I think it's worth taking risks and fulfilling dreams! (you must be a student to use the program). "Camp America is the world's most famous international student exchange program, combining adventure and vacation in the US with work at youth summer camps or in family recreation centers." All you have to do is be a student, have a desire to work and be no adventure !! Camp America organizes three separate programs. 1) CAMPOVER - summer work for students as auxiliary staff in American holiday resorts for children and young people. 2) COUNSELLOR - Summer work with children and young people in the role of group tutor, educator or instructor in American youth centers. 3) SPECIAL NEEDS COUNSELOR - work in the USA with children and young people in a holiday resort for special needs people. Drugi z kolei program, ktory polecam OGROMNIE i o ktorym wiem troche wiecej niz tylko z internetu, to program "AU PAIR". Dwie moje przyjaciolki odwazyly sie skorzystac z ich uslug i nigdy nie zalowaly decyzji. Jedna nich, (pochodzimy z tego samego miasta a znamy sie od 1szej klasy podstawowki), poznala w San Francisco swoja milosc i teraz podrozuje z nim po swiecie bedac najszczsliwsza osoba pod sloncem (Iwciu buziaki) :) WARUNKI: wiek 18-26 lat - w przypadku mężczyzn: 21-26 lat dobra znajomość języka angielskiego udokumentowane doświadczenie w opiece nad dziećmi - bardzo mile widziane referencje opieki nad dziećmi od 1 do 24 miesięcy prawo jazdy brak nałogów dobry stan zdrowia uczciwość, odpowiedzialność i dojrzałość psychiczna ukończona przynajmniej szkoła średnia stan cywilny wolny oraz brak własnych dzieci chęć poznania języka angielskiego i kultury amerykańskiej niekaralność Au Pair - "programy edukacyjno-kulturowe dla młodych ludzi. Au Pair zostają zwykle osoby, które chcą zamieszkać w rodzinie z odległego zakątka świata i doświadczyć egzotycznej kultury, w zamian podejmując się opieki nad dziećmi swojej rodziny goszczącej." UWAGA! Program nie jest tylko dla dziewczyn! Znam chlopakow ktorzy rowniez brali w nim udzial. Jedyna rzecz - musisz lubic dzieci i opieke nad nimi :) The second program, which I recommend A LOT and I know a little more about it that only from the Internet, is the "AU PAIR" program. Two of my friends dared to take advantage of their services and never made up their minds. One of them, (we come from the same city and we know each other from the first grade), she met in San Francisco her love and now travels with him around the world being the happiest person :) 18-26 years old - for men: 21-26 years old good knowledge of English documented experience in looking after children - references for childcare from 1 to 24 months are very welcome driving license no addictions good health honesty, responsibility and mental maturity completed at least high school marital status and lack of own children willingness to learn English and American culture criminal record Au Pair - "educational and cultural programs for young people." Au Pairs are usually people who want to live in a family from a distant corner of the world and experience an exotic culture, instead taking care of the children of their host family." ATTENTION! The program is not just for girls! I know guys who also took part in it. The only thing - you have to like children and know how to take care for them :) Work and Travel to trzeci z rzedu program, podobny do CAMP AMERICA, ktory oferuje studentom mozliwosc wyjazdu do USA. (musisz byc studentem aby skorzystac z programu) "O programie można pisać wiele, bez wątpienia jest to najciekawsza i najtańsza okazja na super wakacje – by zwiedzić USA, poznać amerykańską kulturę i styl życia! Jest to program rządu Stanów Zjednoczonych, który stwarza unikalną okazję do spędzenia nawet 5 miesięcy w amerykańskiej rzeczywistości legalnie pracując, podróżując i bawiąc się! To zdecydowanie najciekawsza i najtańsza okazja do spędzenia wakacji życia! KAŻDY student powinien choć raz skorzystać z unikalnej szansy jaką stwarza program Work and Travel Ameryka – jest to szansa na przeżycie niepowtarzalnej przygody zanim wejdzie się w dorosłe życie."WARUNKI: wiek: od 18 do 27-31 w zależności od organizatora status studenta studiów magisterskich/ licencjackich lub doktoranckich, w trybie dziennym/wieczorowym lub zaocznym. w trakcie rozmowy w konsulacie amerykańskim musisz posiadać indeks/wykaz ocen z zaliczonym semestrem zimowym i legitymację studencką podbitą na aktualny semestr zimowy i letni – czyli ważną do października danego roku kalendarzowego. student/uczeń szkół pomaturalnych/policealnych kwalifikuje się wyłącznie wtedy, gdy uczy się w trybie dziennym, a nauka w takiej szkole trwa min. 2 lata studenci ostatniego roku studiów, którzy w momencie ubiegania się o uczestnictwo w programie posiadają jeszcze status studenta, nawet jeśli ukończą studia w trakcie trwania programu (tzn. obrona pracy magisterskiej/licencjackiej powinna odbyć się po rozmowie wizowej) na program NIE kwalifikują się studenci/słuchacze, którzy rozpoczną edukację w lutym/marcu bieżącego roku (nie dotyczy osób, które kontynuują edukację, np. kończą licencjat w lutym i od razu rozpoczynają studia magisterskie) NIE możesz przebywać na urlopie dziekańskim i być na nim podczas pobytu na Programie Work and Travel USA znajomość języka angielskiego w stopniu minimum komunikatywnym. paszport ważny co najmniej do maja następnego roku (po powrocie z USA). osoby, które były w USA z wizą J-1 mogą uczestniczyć w programie ponownie Work and Travel oferuje 3 rozne opcje programu: 1) Wlasny pracodawca - świetne rozwiązanie dla osób, które mają konkretną wizję swojego programu i posiadają własne kontakty (znajomi, pracodawcy z poprzednich wyjazdów). 2) Program z praca - Uczestnicy, wybierający tę opcje programu będą mogli ubiegać się o pracę w USA poprzez Targi Pracy w Polsce, Wirtualną/Online’ową rekrutację lub biuro Work and Travel 3) Lifeguard USA - Jest to opcja dla osób, które posiadają umiejętności pływania (wg wymagań pracodawcy) i chcą wyjechać do USA i pracować na stanowisku ratownika wodnego na osiedlach rodzinnych w rejonie Waszyngtonu DC. *** Work and Travel is the third of the series, similar to CAMP AMEICA, which offers students the opportunity to go to the US. (You must be a student to use the program) "You can write a lot about the program, without a doubt it is the most interesting and the cheapest opportunity for a great vacation - to visit the US, get to know American culture and lifestyle! This is a US government program that creates a unique opportunity to spend up to 5 months in the US reality, working legally, traveling and playing! This is definitely the most interesting and the cheapest opportunity to spend the holidays of life! The student should at least once take advantage of the unique opportunity created by the Work and Travel America program - it is a chance to experience a unique adventure before it enters adult life. " CONDITIONS: age: from 18 to 27-31 depending on the organizer the status of a master's / undergraduate or doctoral student, on a full-time / part-time or extramural basis. During a conversation at the American Consulate, you must have an index / list of grades with a passed winter semester and student ID card conquered for the current winter and summer semester - that is, valid until October of a given calendar year. student / student of post-secondary / post-secondary schools are eligible only if they are taught daily, and learning in such a school lasts min. 2 years students of the last year of studies who still have the status of a student at the time of applying for the program, even if they complete their studies during the course of the program (ie a master's / BA thesis should be defended after a visa interview) Students / students who will start their education in February / March of the current year are NOT eligible for the program (it does not apply to people who continue their education, eg they finish their BA in February and start their MA studies straight away) You can NOT stay on a dean's leave and stay on it during your stay on the Work and Travel USA Program knowledge of English to a communicative minimum degree. passport valid at least until May next year (after returning from the US). people who were in the US with a J-1 visa can participate in the program again Work and Travel offers 3 different program options: 1) Own employer - a great solution for people who have a specific vision of their program and have their own contacts (friends, employers from previous trips). 2) Work program - Participants choosing this program option will be able to apply for a job in the US through the Job Fair in Poland, Virtual / Online recruitment or a Work and Travel office 3) Lifeguard USA - This is an option for people who have swimming skills (according to the employer's requirements) and want to go to the US and work as a water rescuer on family settlements in the Washington DC area. Programow jak te, jest zapewne wiecej. O tych trzech slyszalam, wiem, ze sa bezpieczne i ze warto z nich korzystac. A wiec.. Jestes osoba mloda i ambitna, zadna przygody zycia? Zawsze marzylas/es o wyjezdzie do Stanow? Spelniasz warunki programu? NIE CZEKAJ NA CUD! Bo cuda rzadko sie zdazaja. Klikaj w link i zapisuj sie na jeden z programow jak najszybciej! POWODZENIA! :) Programs like these are probably more. I heard about these three, I know that they are safe and that it is worth using them. So ... Are you young and ambitious, a rare adventure of life? Have you always dreamed about going to USA? Do you meet the program conditions? DO NOT WAIT FOR A MIRACLE! Because miracles rarely happen. Click on the link and sign up for one of the programs as soon as possible! GOOD LUCK! :) Amerykańscy pracodawcy bardzo cenią polskich pracowników. Często powtarzają, ze wyróżniamy się rzetelnością i pracowitością, a to są cechy, które uznaje się za wartościowe w USA. Dlatego wielu przedsiębiorców decyduje się na zatrudnienie Polaków. Jeśli planujesz wyjazd do pracy do Stanów Zjednoczonych na wakacje, pamiętaj Jeżeli po powrocie do kraju znajdzie Pan/Pani w paszporcie, formularz I-94 (biały) lub formularz I-94W (zielony) to jest możliwe, że Pana/Pani wyjazd z USA nie został właściwie odnotowany. Jeżeli opuścili Państwo terytorium Stanów Zjednoczonych podróżując samolotem lub statkiem należącym do przewoźników komercyjnychodsyłanie formularza I-94 nie jest konieczne, ponieważ istnieje możliwość zweryfikowania i odnotowania wyjazdu z USA. Zalecamy jednak zachowanie wszystkich dokumentów świadczących o opuszczeniu terytorium USA (na przykład karty pokładowej), aby usprawnić wjazd do Stanów Zjednoczonych w przyszłości. Jeżeli opuścili Państwo terytorium USA drogą lądową, prywatnym statkiem lub prywatnym samolotem, należy podjąć kroki w celu uaktualnienia danych. Jeżeli terminowy wyjazd nie zostanie odnotowany lub nie będą Państwo w stanie udowodnić tego faktu, przy próbie ponownego wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych, Urząd ds. Ochrony Celnej i Granic Stanów Zjednoczonych ( Customs and Border Protection, CBP) może uznać, że przebywali Państwo w USA ponad dozwolony okres pobytu. W takim przypadku wiza może być unieważniona lub mogą Państwo być natychmiast zawróceni do kraju pochodzenia. Obywatele państw objętych programem ruchu bezwizowego (Visa Waiver Program, VWP), którzy pozostaną w Stanach Zjednoczonych ponad dozwolony termin pobytu, przed ponowną podróżą do USA będą musieli uzyskać wizę w amerykańskim konsulacie. Obywatele państw objętych programem ruchu bezwizowego, którzy kontynuują podróż drogą lądową do Kanady lub Meksyku i zauważą, po przekroczeniu granicy niezwrócony zielony formularz I-94W, powinni zarejestrować swój terminowy wyjazd z USA. W przypadku niedopełnienia tego wymogu podróżnym VWP ubiegającym się ponownie o pozwolenie na wjazd do USA urzędnik CBP może nakazać niezwłoczny powrót do kraju. Problem ten nie dotyczy podróżnych VWP, którzy opuścili Stany Zjednoczone korzystając z przewoźników lotniczych lub morskich. Jeśli Pana/Pani formularz I-94 nie został zwrócony, należy odesłać go wraz z dokumentami potwierdzającymi opuszczenie Stanów Zjednoczonych na adres: Coleman Data Solutions Box 7965 Akron, OH 44306 Attn: NIDPS (I-94) USA (Jesli korzystacie Państwo z usług Postal Service) LUB Coleman Data Solutions 3043 Sanitarium Road, Suite 2 Akron, OH 44312 Attn: NIDPS (I-94) (Jeśli korzystacie Państwo z usługi firmy FedEx lub UPS) Odnotowując wyjazd z USA, CBP uwzględnia również poniższe dokumenty: oryginalną kartę pokładową lotu powrotnego z innego kraju (np. Kanady), jeśli stamtąd nastąpił wylot do kraju rodzinnego. kopie stempla przekraczania granicy w Pana/Pani paszporcie, dokumentujące wjazd na terytorium innych państw po wyjeździe z USA (należy załączyć kopie wszystkich stron paszportu, w tym strony zawierające dane osobowe oraz zdjęcie, poza stronami czystymi), a także: kopie dodatkowych dokumentów, takich jak: zaświadczenie o zarobkach lub vouchery z datą, wystawione przez Pana/Pani pracodawcę, poświadczające, że po powrocie z USA pracował/a Pan/Pani za granicą, wyciągi bankowe z datą, poświadczające wykonanie transakcji, wskazujące, że po wyjeździe z USA przebywał Pan/Pani w innym kraju, zaświadczenia ze szkoły, poświadczające, że po powrocie z USA podjął Pan/Pani naukę w szkole za granicą oraz potwierdzenie dokonania zakupów za granicą, po powrocie z USA, w postaci imiennych dowodów transakcji płatniczych, dokonanych kartą kredytową, z datą. Numer karty kredytowej należy zasłonić. Aby ułatwić Agencji CBP zrozumienie zaistniałej sytuacji i niezwłoczne dokonanie niezbędnych poprawek w rejestrach, prosimy załączyć pisemne wyjaśnienie w języku angielskim. Pana/Pani oświadczenie nie będzie przyjęte bez wymienionych wyżej dokumentów. O ile to możliwe, należy wysłać oryginały dokumentów lub ich czytelne kopie. W przypadku przesłania oryginałów, należy zachować ich kopie. CBP nie zwraca dokumentów po zakończeniu procedury. Zalecamy zachowanie kopii dokumentów wysłanych do DHS-CBP i zabranie ich ze sobą przy ponownym wyjeździe do USA, aby okazać je urzędnikowi imigracyjnemu w wypadku wątpliwości przy przekraczaniu granicy. Posiadanie w/w dokumentów pozwoli również na odnotowanie poprzedniego wyjazdu, jeżeli biuro CBP w London, Kentucky nie dokonało jeszcze poprawek w rejestrach. Osoby, które w czasie pobytu w USA wyjeżdżają na krótkie wycieczki (nie dłużej niż 30 dni) do Kanady, Meksyku lub na Wyspy Karaibskie, powinny zatrzymać formularz I-94 lub I-94(W). Formularz powinien być zwrócony jedynie podczas powrotu ze Stanów Zjednoczonych do domu. Opóźnienia, na które podróżny nie miał wpływu, takie jak odwołanie lub opóźnienie lotu, stan zdrowia wymagający opieki lekarskiej, nie są traktowane jak przedłużenie pobytu bez zezwolenia, jednak przy ponownej podróży do USA należy przedstawić dokumenty wyjaśniające zaistniałą sytuację. W przypadku opóźnienia lotu należy zwrócić się do linii lotniczych o wydanie pisemnego zaświadczenia, potwierdzającego zaistniałą sytuację lub też o kopię unieważnionej karty pokładowej. Niestety nie mogę znaleźć infomacji na ile musi być ważna wiza lecąc do USA, znalazłam jedynie informację odnośnie paszportów. Wiza kończy mi się w styczniu 2018 r. Czy mogę wyjechać np. w sierpniu, czyli na 5 miesięcy przed utratą ważności wizy? Czy musi to być pół roku, tak jak w przypadku paszportów?
Ja generalnie wlasnie planuje wracac z USA i juz mi przeszla jakakolwiek ekscytacja jak to w USA jest nie wiadomo jak fajnie - przygoda byla ciekawa, troche pozwiedzalem ale ogolnie w Polsce jest lepiej a do USA lepiej jechac na (drogie) wakacje. Jak wyjezdzalem to aplikowalem do duzego korpo i zasponsorowali mi H1B. Jak jestes studentem i firma rekrutuje na uczelni to lepiej przez uczelnie na staz. Generalnie jak dostaniesz sie do korpo ktory ma siedzibe glowna w USA to wystarczy ze dostaniesz sie gdzies w Europie i jak zaczniesz pracowac to po paru miesiacach spytaj czy Cie jest mozliwosc przeniesienia (praktycznie zawsze jest). Zeby dostac sie do korpo to praktycznie aplikuj bez przerwy do wszystkich duzych firm (nie czesciej niz raz na pol roku na korpo) az Cie przyjma - cos trzeba umiec ale ogolnie jest w tym duzo szczescia wiec nie bralbym sobie do serca jesli wyszlo lub nie wyszlo. Poczytaj sobie na co zwracaja uwage na interview itp, porob podobne zadania ale i tak moga Cie nie przyjac jak wszystko zrobisz dobrze wiec po prostu trzeba probowac dalej. Nie ma co sie spinac tylko wysylaj podania az Cie przyjma (najlepiej aplikowac tam gdzie jest duzo ofert pracy - korpo czesto przyjmuja duzo ludzi falami). Jesli chcesz latwiejsza sciezke to lepiej jedz do Kanady, tam praktycznie wymagan wizowych nie ma a duzo ludzi mowi ze warunki zycia sa troche lepsze niz w USA (natury tez duzo, styl zycia podobny ale troche zdrowiej).
Zanim wypełniłam aplikację o obywatelstwo, udałam się na spotkanie zorganizowane w bazie w Fort Bragg, NC, które miało na celu przybliżyć nam temat imigracji do USA jak i starania się o naturalizację (Immigration and Citizenship Information). Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 18:32: Musisz mieć zieloną kartę (by móc pracować) i wizę. Z zieloną kartą jest zawsze większy do studiów - nie ma większego problemu z dostaniem tak naprawdę tyle, co na dzień dzisiejszy jest ci potrzebne, ponieważ jak już zdobędziesz zieloną kartę i wizę to już prawie z razie szlifuj język i ucz się pilnie. W trakcie tego wszystkiego będziesz powoli dowiadywać się, co i jak. Teraz nawet nie wiesz pewnie w 100% na jakie studia chcesz iść i ''co robić dalej'', więc polecam planować takie rzeczy gdzieś w liceum. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 18:56 Gardzę takimi jak ty, wyjedź jak najszybciej z tego kraju, wątpię że uda ci się do USA bo musisz mieć zieloną kartę ( chyba że Trump wygra wybory, wtedy wizy zostaną zniesione ) a jak Ci się nie uda to won do Niemiec. To jest aż żałosneOch ale mi się w tym kraju nie teges, mam 13 lat a już che uciec na zachód tak bardzo. Najlepiej do USA bo tam najsłitaśniej i dolary, i nie ma stereotypów i murzyńskie knagi takie duże XDGardzę Stepson odpowiedział(a) o 21:56 USA jest jeszcze bardziej zapyziałe, jedyny plus że mają spluwy. Dużo spluw. A przeklęty ptak, który swe gniazdo kale. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub In 2016, the United States was downgraded from a full democracy to a flawed democracy; its score, which had been declining for some years, crossed the threshold from 8.05 in 2015 to 7.98 in 2016. The report stated that this was caused by myriad factors dating back to at least the late 1960s which have eroded Americans' trust in governmental Deszczowy, listopadowy dzień. Szaro, zimno i mokro. Stałem w na ulicy Stolarskiej w Krakowie w oczekiwaniu na mojego amerykańskiego profesora, z którym miałem omówić kilka kwestii związanych z pracą magisterską. Stałem, patrzyłem, i nie mogłem przestać dziwić się tym ludziom, którzy w urągających warunkach, na ulicy, oczekiwali w kolejce na rozmowę z konsulem. Tylko po to, aby dostać się do USA – najwspanialszego kraju na świecie – przynajmniej według nich. Nie minęło wiele czasu, gdy stałem tam i ja. Na szczęście latem, słońce przynajmniej pięknie grzało. Do tego dnia powtarzałem sobie, że nie polecę do Stanów dopóki nie zniosą wiz. Dumnie brzmi, prawda? Jakże patriotycznie! Tak naprawdę chodziło o to, że nie czułem potrzeby, by tam się w ogóle wybierać. Nadal w duszy grała mi Azja, z której niedawno wróciłem, i ostatnią rzeczą, której pragnąłem, to wyjechać w objęcia wujka Sama. Ale życie ma to do siebie, że narzuca nieraz dynamikę zupełnie niespodziewaną. I tak na początku 2009 roku poznałem Magdalenę. W połowie tegoż roku kazała mi wyrobić sobie amerykańską wizę, zaś pod koniec tego ciekawego roku jadłem wigilijny barszcz z jej rodzicami w Hartford, Connecticut. I tak sobie teraz myślę, jaka by to była szkoda, gdybym do tych Stanów jednak nie pojechał! Życie wydawało by się bez nich jakoś tak nie do końca pełne. Temat wiz do USA jest chyba trochę obciążony negatywnymi emocjami związanymi z historiami cioci wujka kuzynki naszego dziadka, która nie dostała wizy. Znacie kogoś takiego? Ja nie. Owszem, tego pięknego słonecznego dnia, gdy czekałem na swoją kolej pod amerykańskim konsulatem, otaczała mnie niemała grupa ludzi obgryzających paznokcie i nerwowo potrząsających nogami. Będąc w środku też widziałem zapłakane osoby, które odchodziły od okienka ewidentnie niezadowolone. Tak to chyba jest, że jak się bardzo chce, to czasami się nie może. Mi kompletnie nie zależało. Jak się uda, będzie super, jak nie, świat się nie załamie. Przyszedł w końcu czas na mnie, więc podchodzę do okienka, patrzę na konsula, a ten pyta uparcie po polsku, gdy ja właśnie pragnę pochwalić się swą płynną angielszczyzną, jaki jest mój cel podróży do USA – najwspanialszego kraju na świecie – według niego oczywiście. Tak więc odpowiadam, że zaręczyć bym się chciał w Nowym Jorku, co nie do końca było prawdą, bo to mi przyszło dopiero do głowy dwa lata później i dwa miesiące za wcześnie. Nowy Jork się moich zaręczyn nie doczekał koniec końców, bo Włochy okazały się na to miejscem odrobinę lepszym, ale konsul historię polubił, pieczątkę przybił i po wielu dniach oczekiwania, dziesięcioletnia promesa wizowa dotarła do mnie w sam raz na czas, abym mógł wyruszyć w podróż po Ukrainie. Co ważne, zanim polubił tą historię, zapytał się, czy ta, której chcę się oświadczać, jest Amerykanką czy Polką? Polką! Dobrze! A mieszka tam, czy tu? Tu. Dobrze! A co robi? Studiuje prawo. Dobrze! Gdyby przyszło Wam do głowy mówić, że jedziecie się zaręczać z Amerykanką, szczerze radzę się zastanowić! Taki komentarz odnośnie wiz. Gdy to, co napisałem zobaczyła Magdalena, skomentowała to w następujący sposób: „Bardzo mi się nie podoba fragment o wizach. (Temat) jest chyba nie do końca dobrze zrozumiany mężu przez Ciebie, patrzysz na to ze swojego krzesła pomarańczowego i dziwi Cię historia wujka i cioci, a właśnie Ci wszyscy obgryzający paznokcie od 7 rano i stojący jak na odstrzał przeżywają całe swoje życie, żeby zobaczyć swoich bliskich po latach. To takie traktowanie trochę tematu po łepkach, więc wolałabym aby tego fragmentu nie było, niż to co przeczytałam. Jestem rozczarowana. Ot, tyle. Ja nigdy z wizą problemów nie miałam, ale znam tych którzy mieli, znam tych którzy nie dostali, te ciotki., tych wujków, płacz, żal, smutek i wielokrotnie zwyczajny wkurw.” I muszę tutaj przyznać mojej żonie rację. Z mojej perspektywy, czy też perspektywy moich znajomych, wiza to po prostu jedna z wielu spraw formalnych, które trzeba załatwić. Dla wielu innych jest to podróż przez mękę, jakiej nie jestem w stanie sobie wyobrazić, naładowana emocjami i tęsknotą. I to z myślą o tych właśnie ludziach, mam nadzieję, że pewnego dnia, władze USA w końcu zniosą wizy dla obywateli Polski. Promesa wizowa? Ha! No właśnie! Bo to, że wiza amerykańska jest droga, zapewne już słyszeliście, prawda? Owszem, niemała kwota opuszcza portfel, by zasilić amerykańską gospodarkę i gdy już myślisz, że zasilisz ją jeszcze bardziej, gdy dotrzesz na miejsce, ja Ci mówię – nie bądź taki szybki Bill! Wiza amerykańska jest de facto promesą wizową. Ostateczną decyzję o tym, czy na terytorium USA wjedziesz, czy też pocałujesz klamkę i trafisz do aresztu deportacyjnego, podejmuje urzędnik imigracyjny na lotnisku. I wiedz, że nie masz z nim żadnych szans, gdyż ich decyzje są niezawisłe i nikt ich nigdy ani nie zweryfikuje, ani nie podważy. Dlatego wszystkim udającym się do Stanów, proponuję profilowanie urzędników imigracyjnych. Jak wiecie, profilowanie to rzecz normalna. Masz brodę, mówisz z arabskim akcentem, nosisz dziwne ciuszki z Bliskiego Wschodu, masz szansę na specjalną kontrolę. Oczywiście chwilę później, dla dobra politycznej poprawności, ten sam urzędnik poprosi na bok 99 letnią staruszkę, której ojciec prowadził stację benzynową przy Route 66, tak więc wszystko będzie w porządku! Dlaczego więc my nie możemy profilować ich? Gdy lądowaliśmy z Magdalenę na JFK w Nowym Jorku, wielka kolejka do immigration ciągnęła się w nieskończoność. W pewnym momencie dochodziło się do punktu, w którym de facto mogliśmy wybrać, do której ostatecznej kolejki się ustawimy. A wtedy szybki przegląd urzędników. Oooo, ten ma dobry humor, stoimy do niego! Jaki jest Państwa cel wizyty w USA? Przyjechaliśmy wspierać waszą gospodarką. Na zakupy znaczy się. I wakacje. Kilka uderzeń tu i tam i pieczątka na pół roku wbita. Nigdy te pół roku się nie zatrzymujemy, ale też nigdy wspomnianego urzędnika nie oszukujemy. Bo jakby na to nie patrzeć, my naprawdę przyjeżdżamy tam wspierać ich gospodarkę! To, czy spotkamy się z rodziną i znajomymi, nie powinno dla nich być problemem. Przyjeżdżamy z pustymi walizkami, posiedzimy dwa, trzy tygodnie, po czym wracamy do Polski z przeładowanymi walizami. Przyzwyczaiłem swoich znajomych, że podróżuję, by poznawać kulturę, kraj, ludzi, by zwiedzać zabytki i spędzać całe dnie na odkrywaniu ciekawych miejsc. Ze Stanami jest zupełnie inaczej. Ponieważ wiem, że w zasadzie co roku będę je odwiedzać, mam do nich inny stosunek. Z niczym mi się nie spieszy. Identycznie jak z Włochami, gdzie lubię wracać ot tak po prostu. Najpierw ludzie, których tam mamy, potem rzeczy, które tam kupujemy, i na końcu miejsca, które przy okazji zwiedzamy – tak się mają sprawy z tym rejonem świata. Jak na razie w ogóle nie wykroczyłem poza wschodnie wybrzeże. Poznałem Nowy Jork, Boston i Waszyngton, do tego Hartford i kilka mniejszych miast w okolicach. Taki ogrom jeszcze pozostaje do odkrycia, a ja nie mogę się nacieszyć tymi trzema miejscami, które znam z filmów oglądanych od dzieciństwa. Więc wracam bez przerwy. Poznanie i zobaczenie całych Stanów to rzecz praktycznie niemożliwe. Nie ma się co dziwić, że są Amerykanie, którzy przez całe swoje życie nie wyjadą z kraju choćby raz. Ba, są nawet tacy, którzy nie mają potrzeby opuszczać Nowego Jorku, bo cały świat mają tam podany na tacy! Ale czy Nowy Jork to w ogóle Stany? Nie do końca. W wielkim jabłku możesz się przeglądać bez końca, ale nie zobaczysz tam tej „prawdziwej” Ameryki. By ją odnaleźć, musisz pojechać w interior. Jeśli jednak wybierasz się choćby na to wschodnie wybrzeże, zdobędziesz wizę do USA, przychodzi kilka spraw, które trzeba zorganizować: loty, spanie i przemieszczanie! Latanie do USA to w tych czasach akurat najmniejsze zmartwienie. Nie chodzi nawet o to, że lotów jest dużo. Owszem, jest ich wiele! Chodzi bardziej o to, że bilety lotnicze do USA potrafią być naprawdę tanie! Rok temu doleciałem do Nowego Jorku za 1000 zł w dwie strony, dwa lata temu za 1250 złotych w dwie strony, w tym zaś dolecę za 750 złotych w dwie strony. Jeśli chodzi o wygodę, najszybciej poszło w 2009 roku, kiedy lecieliśmy z Warszawy LOT-em. Wtedy jednak za bilet płaciliśmy normalną cenę. Równie wygodny był lot za 1250 zł, bo miał w sobie tylko jedną przesiadkę – w Londynie. Najmniej fajny był ostatni lot – Alitalią za 1000 zł. Za dużo przesiadek. Nadchodzący lot zapowiada się ciekawie, tutaj zaszaleliśmy z ilością lotów. Żeby dotrzeć do Stanów wylecimy z Warszawy do Frankfurtu, z Frankfurtu do Kanady, w końcu z Montrealu do Newark koło Nowego Jorku. Takie okazje lotnicze bez problemu znajdziecie przeglądając najpopularniejszy portal łowiący błędy lotnicze lub promocje – Fly4Free. Wystarczy w oknie szukaj wpisać „tanie loty do USA”, żeby zobaczyć, jaka ilość tego typu okazji miała do tej pory miejsce. Jeśli tylko mamy elastyczność co do wyboru terminu, nie będzie najmniejszego problemu ze znalezieniem czegoś odpowiedniego. Z przemieszczaniem się po USA, samolotem oczywiście, tak pięknie już nie jest. Przyjemności tej jeszcze nie doświadczyłem, bo gdy płaci się 230 dolarów za lot z Polski za ocean, to trudno potem wydać 250 dolarów za lot np. z Nowego Jorku do Waszyngtonu. Nie znaczy to, że nie ma opcji taniego latania po USA. Są, tylko nie tak dużo jak w Europie. Ja po moich Stanach podróżuję na dwa sposoby: AMTRAK – amerykańskie PKP. Jest fajne, czyste, ma ciche wagony (tak, nikt Cię tam nie zmusi do słuchania jakie ktoś ma denne życie!). Warto kupować bilety z wyprzedzeniem i na ich stronie. Dla przykładu – pociąg jadący 6 godzin z Hartford do Waszyngtonu kosztował 100 dolarów w dwie strony. Taki sam dystans jak Kraków – Gdańsk można więc przejechać za 300 złotych w dwie strony, czyli tyle samo ile w Polsce. Ten sam bilet, jeślibym go kupił w dniu wyjazdu w Kasie, kosztowałby mnie drugie tyle. GREYHOUND / PETER PAN / MEGA BUS – amerykańskie Polskie Busy. Kupujesz bilet online, drukujesz bilet na papierze (tak, Amerykanie nadal lubią papier w autobusach!) i wyruszasz w drogę! Kupując odpowiednio wcześniej, możesz naprawdę zaplanować tanie przemieszczanie się. Przykłady? Nowy Jork – Hartford: 5$ za osobę w jedną stronę. Hartford – Boston: w jedną stronę (Peter Pan). Hartford – Nowy Jork w tym roku kosztował mnie za osobę. A sklecenie 3 dniowego długiego weekendu w NYC i Waszyngtonie, łącznie 30$ za osobę za trasę Hartford – Nowy Jork – Waszyngton – Nowy Jork – Hartord (Mega bus + Peter Pan). A co z noclegami? Tutaj niestety nie jest kolorowo. Jeśli nie masz znajomych lub rodziny (jak my), to musisz pomyśleć o tym, gdzie spać. Jeśli jedziesz budżetowo i lubisz couchsurfing, to masz odpowiedź na pytanie „Gdzie spać?” Jeśli jednak chcesz mieć święty spokój i po prostu łóżko, do którego wskoczysz po całym dniu zwiedzania, Stany do najtańszych nie należą! Ja używam dwóch kanałów rezerwacji – bo przez nich rezerwują większość noclegów. Powód? Nie trzeba nic płacić do dnia przyjazdu, a jak wiadomo, wszystko może się wydarzyć, więc po co płacić z góry? Drugi kanał to Airbnb, które mocno reklamuje się na portalach publikujących lotnicze promocje. Z Airbnb sprawa jest taka, że wynajmujesz pokój / dom / mieszkanie / loft / dom na drzewie, cokolwiek co Ci przypadnie do gustu. Wchodzisz w relację gość – gospodarz, ale nadal płacisz, nie jesteś darmowym gościem. Airbnb ma ten minus, że rezerwując, płacisz z góry plus doliczana jest jakaś tam opłata manipulacyjna. Serwis ten sprawdził się podczas ostatniego pobytu w Nowym Jorku, gdy noclegi na Manhattanie dobijały swoimi kosmicznymi cenami, postanowiliśmy z Magdaleną zamieszkać w lofcie na Chinatown. To miejsce z duszą i cudowną właścicielką, totalnie nas urzekło. A noc kosztowała nas 1/3 ceny najpodlejszego hotelu w okolicy. Przez Airbnb zarezerwowałem jedną noc, a co do reszty dogadaliśmy się poza serwisem tak, abyśmy wszyscy wyszli na tym korzystniej. Jeśli jednak zdecydujesz się na rezerwację hotelu przez pamiętaj, że cena, którą widzisz w ichniejszej wyszukiwarce, nie jest ceną ostateczną! Do każdej kwoty należy powiem doliczyć odpowiedni dla każdego stanu podatek, dla przykładu, w Nowym Jorku czy Waszyngtonie wynosi on prawie 15%. I uwierzcie mi, przy ich cenach, 15% boli! Podobnie sprawa ma się jeśli chodzi o zakupy w Stanach. Gdy idziecie do sklepu, cena, którą widać na metce, nie jest ceną ostateczną. Tak więc koszulka za 10 dolarów będzie w Nowym Jorku kosztować 10,90$ po dodaniu podatku od sprzedaży. Podstawy matematyki (procenty) i wiedza na temat podatków, przydają się zatem zdecydowanie! Wiedzą potoczną jest to, że w Stanach opłaca się robić zakupy. Dla niektórych może to być dziwne, ale jadąc do USA z pustą walizką i wracając z bagażem pełnym zakupów, można zaoszczędzić gigantyczne pieniądze. Zawsze opowiadam znajomym anegdotę o koszulach Hilfigera. Ile w Polsce trzeba zapłacić za jedną? Jakieś 300 złotych. Przy tym należy się cieszyć, że utrafiło się niezłą promocję. Na promocji w Stanach za tą samą kwotę można kupić od pięciu do dziesięciu sztuk. Nawet normalne, niepromocyjne ceny, gwarantują niezłą oszczędność. A na koniec rzecz niezwykle ważna, a przy tym kompletnie ignorowana sprawa. Jadąc do USA, koniecznie wykup ubezpieczenie! Najprawdopodobniej nigdy Ci się nic nie stanie, nigdy też pewnie nie będziesz mieć potrzeby odwiedzin u amerykańskiego lekarza. Jeśli jednak pojawi się taka potrzeba, bez ubezpieczenia, słono za to zapłacisz! Jednodniowy pobyt w amerykańskim szpitalu może się równać prawie rocznej średniej polskiej pensji. Dlatego nie żałuj, wydaj te 150 – 300 złotych. O tym, jak najprzyjemniej dolecieć do USA bez przykrych kolejek i głupich pytań na granicy, pisałem w tekście jak dotrzeć do USA przez Kanadę, zapraszam! Asia. China is the world's most active death penalty country; according to Amnesty International, China executes more people than the rest of the world combined each year. [21] In December 2015, Mongolia repealed the death penalty for all crimes, [22] and in June 2022, Kazakhstan abolished it completely. Wyjazd na wakacje do USA wydaje się Polakom nieosiągalny, ale wcale nie potrzeba do tego dużych pieniędzy ani pomocy biura podróży. Poniżej kilka porad jak przygotować własne wakacje w Ameryce. Wiza Do listopada 2019 r. podróż do USA wiązała się z wyrobieniem wizy tury- stycznej. Trzeba było złożyć wniosek przez internet, umówić się na spo- tkanie w ambasadzie w Warszawie lub konsulacie w Krakowie i zapłacić ponad 160 dol. za rozpatrzenie wniosku, plus pokryć koszty wizy w zależ- ności od jej rodzaju. Zajmowało to około dwóch tygodni i pomimo że wizę otrzymywało ponad 97% Polaków, dla wielu osób była to przeszkoda nie do pokonania. Od listopada 2019 r. podróż do USA jest dużo łatwiejsza – Polska została formalnie włączona do Programu Ruchu Bezwizowego (Visa Waiver Pro- gram). W związku z tym osoby udające się do USA w celach turystycznych lub biznesowych na okres nie dłuższy niż 90 dni nie muszą posiadać wizy amerykańskiej, ale zobowiązane są do rejestracji w Elektronicznym Sys- temie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization, ESTA). Osoby planujące pobyt w innym celu niż turystyczny lub pobyt dłuższy niż 90 dni muszą posiadać ważną wizę wydaną przez właści- wego konsula Stanów Zjednoczonych. Uzyskuje się ją tak jak wcześniej – wniosek jest znacznie dłuższy i zawiera więcej pytań niż ten do ESTA, a procedura dokładnie taka jak wcześniej, gdy składało się wnioski o wizę. Wniosek w ESTA można złożyć na stronie Opłata za złożenie i rozpatrzenie wniosku ESTA wynosi 14 dol. Lot Kiedy mamy już wizę dobrze jak najwcześniej zainteresować się tanimi lotami. Najlepiej szukać ich około pół roku przed wyjazdem. Najtańsze loty można znaleźć już za 1000 zł w dwie strony ale bardziej realne są ceny około 2000 zł w dwie strony. Najtaniej jest polecieć do Nowego Jorku albo Chicago. Jak szukać tanich lotów? My korzystamy z wyszukiwarek: Skyscanner Hopper Tani lot do USA trwa zazwyczaj ponad 15 godzin, możecie wystartować z lotniska w Polsce, ale trzeba będzie się przesiąść na lot oceaniczny np. w Berlinie albo w Helsinkach. Środek transportu Jak już wylądujemy w USA to potrzebujemy środka transportu. Do wyboru macie: wynajem auta. Możecie to załatwić przed wyjazdem albo na miejscu, koszt za samochód to od 50$ za dzień. Ważne – zazwyczaj, żeby wypożyczyć auto trzeba mieć ukończone 25 lat i posiadać kartę kredytową. Wystarczy polskie prawo jazdy, międzynarodowe można dla bezpieczeństwa sobie wyrobić ale nikt Was nawet o nie nie zapyta. transport swojego auta z Polski. Dobry pomysł przy długim wyjeździe – na minimum 2-3 miesiące, bo wtedy wychodzi dużo taniej niż wynajem auta, no i macie swoje auto, które znacie jeśli chodzi o awarie i jest lepiej wyposażone (np. u nas prysznic, przetwornica itd). Koszt transportu $ w jedną stronę. Transport na statku trwa około 1 miesiąca. kupno auta w USA. Nawet poniżej 1000 $ można kupić na miejscu auto a potem je sprzedać. Jedyny problem jest taki, że nie znacie tego auta i może Wam się zepsuć na środku pustyni. loty między miastami – są bardzo popularne wśród Amerykanów autobusy i pociągi – też dobre, żeby podróżować między dużymi miastami, jest np. firma Mega Bus która ma ceny podobne do Polskiego Busa autostop – ale trzeba się nastawić, że w niektórych stanach ciężko złapać stopa bo Amerykanie się najzwyczajniej boją rower kupiony na miejscu – najtańszy sposób na niezależne podróżowanie po USA, ale tylko dla osób o bardzo dobrej kondycji bo odległości są olbrzymie Ważne – jeśli będziecie podróżować swoim autem to kupcie sobie ubezpieczenie AAA (rodzaj assistance). Za około 100$ będziecie mieli w razie awarii kilka razy holowanie, noclegi na czas naprawy i do tego jeszcze zniżki na wiele moteli itp. Tanie hotele Tanich hoteli w USA najlepiej szukać przez internet za pośrednictwem stron takich jak Bardzo ciekawą alternatywą jest też aplikacja HotelTonight, która służy do wyszukiwania ofert last minute – w ten sposób zdarzało nam się rezerwować motele nawet o 70% taniej (tego samego dnia lub dzień przed przyjazdem). Ubezpieczenie Koniecznie się ubezpieczcie, żeby w razie choroby czy urazu mieć darmowe leczenie, a potem odszkodowanie. Nie polecamy żadnej konkretnej firmy (co roku testujemy nową, aż znajdziemy idealną 😉 ). Skorzystaj z poniższej porównywarki, która porówna wszystkie najpopularniejsze firmy i pomoże wybrać Ci najlepszą opcję. Po wybraniu długości wyjazdu zobaczysz jakie są aktualne ceny: Plan trasy Opracowując sobie trasę dobrze zacząć od zrobienia „mapy marzeń”, na której zaznaczycie wszystkie punkty, które chcielibyście odwiedzić. My taką mapę tworzymy przez kilka miesięcy na podstawie filmów, książek, przewodników i rozmów z ludźmi. Jeśli chcecie zwiedzić całe USA to potrzebujecie na to min. 4-6 miesięcy (lepiej podczas jednej wizyty skupić się tylko na kilku stanach albo np. tylko na zachodnim wybrzeżu które jest najciekawsze). Przy krótszym czasie lepiej skupić się na jednym regionie – np. zachodnim wybrzeżu. Planując czas podróży trzeba brać pod uwagę, że Parki Narodowe są na tyle duże, że w każdym trzeba spędzić min. 2 dni, w miastach typu Nowy Jork czy San Francisco może Wam zejść się nawet tydzień czasu. Odległości w USA są olbrzymie więc przejazd np. z Nowego Jorku na Florydę to wycieczka na minimum tydzień czasu (z minimalnym zwiedzaniem po drodze). [box type="shadow" ] Obejrzyj nasz darmowy wykład "10 sposobów na tańszą podróż po USA" W tym 1,5-godzinnym wykładzie dzielimy się sprawdzonymi sposobami na tańsze podróżowanie po USA. Dowiesz się z niego: ✅ Jak za kilka dolarów dziennie wynająć w USA auto lub kampera ✅ Gdzie szukać tanich lotów ✅ Gdzie szukać darmowych miejsc biwakowych w USA ✅ Jak oszczędzić na wstępach do parków narodowych ✅ Jak rezerwować noclegi w motelach o 70% taniej? ✅ I wiele więcej. [button color="green" size="big" link=" ]Obejrzyj darmowy wykład >>[/button] [/box] Środki płatnicze Działają zarówno karty Visa i Master Card wszystkich polskich banków (wiza ma ponoć w USA lepszy przelicznik ze złotówek na dolary). Bankomatów jest bardzo dużo, prawie wszędzie można płacić kartą. Nie ma potrzeby zabierania z Polski gotówki. Dobrym pomysłem jest też karta Revolut, która ma najlepszy kurs wymiany złotówek na dolara. Język Amerykanie są bardzo wyrozumiali, poza tym pełno tam imigrantów dla których angielski nie jest ojczystym językiem więc nikt Was nigdy nie wyśmieje z powodu słabej znajomości języka. Żeby podróżować po USA wystarczy podstawowa znajomość angielskiego, w razie czego dobrze jest mieć mały słownik i nie bać się zagadywać ludzi – można w ten sposób bardzo szybko się bardzo dużo nauczyć. Amerykański jest dużo łatwiejszy niż angielski (używają prostszych słów i mówią wyraźniej a nie jakby mieli kluski w ustach). Budżet Planując budżet trzeba wziąć pod uwagę: wniosek ESTA – 14 dolarów loty – 1000-5000 zł (w zależności od tego jak wcześnie zarezerwujemy i jak bardzo elastyczni jesteśmy jeśli chodzi o terminy) wstęp do wszystkich parków narodowych – 300 zł (karnet Annual Pass) ubezpieczenie – 150 zł transport – zależy od wybranej formy jedzenie – w markecie nawet 5$ dziennie, w fast foodach 20$ dziennie, w restauracjach 50$ dziennie. W „chińskich bufetach” za około 7-10$ dolarów można zjeść ile się chce (płacicie za talerz). noclegi – na dziko 0$, kempingi 10-30$ dziennie, motele 40-100$ dziennie, hotele 100-200$ dziennie. Poniżej możecie zobaczyć jeden z wykresów z naszej książki „Jak zorganizować własną podróż do USA?”, który pozwoli Wam oszacować budżet na 2-tygodniową podróż. Bardziej szczegółowe kwoty znajdziecie w książce. Pora roku i pogoda Stany Zjednoczone to olbrzymi kraj i należy o tym pamiętać, planując swoją podróż. Są 31,5 razy większe od Polski i mieszka tam o 290 mln więcej ludzi niż w Polsce. Stany są tak wielkie, że występują tam praktycznie wszystkie strefy klimatyczne świata: od klimatu tropikalnego na Florydzie i Hawajach przez subtropikalny na Głębokim Południu (południowo-wschodnie USA), śródziemnomorski w Kalifornii po półpustynny w rejonie Wielkich Równin i pustynny pomiędzy górami Sierra Nevada i Górami Skalistymi. W większości kraju dominuje jednak klimat umiarkowany podobny do tego w Polsce. Najlepiej podróżować po Stanach od kwietnia do października, ale z kilkoma wyjątkami: Na Alasce, w północno-zachodnich Stanach (Pacific Northwest) oraz w rejonach górskich śnieg pojawia się już pod koniec września i utrzymuje się do kwietnia. W tych miesiącach wiele szlaków, dróg, a także kempingów może być zamknięte. W regionach pustynnych (południowo-zachodnie Stany) w środku lata (lipiec–sierpień) upały przekraczają 40°C – dla osób starszych czy małych dzieci są to dosyć trudne warunki (szczególnie jeśli dużo siedzi się w klimatyzowanym aucie – łatwo po wyjściu o zawroty głowy). Latem i jesienią na zachodzie w ostatnich latach bardzo często zda- rzają się pożary. Na Florydzie od czerwca do września trwa pora wilgotna. Tempe- ratury przekraczają 35°C, a wilgotność powietrza dochodzi do 90% (przez co upał jest o wiele bardziej odczuwalny, a człowiek cały dzień się lepi). Opady deszczu zdarzają się praktycznie codziennie. Karol Lewandowski Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@
SUBSCRIBE and FOLLOW me HERE:FACEBOOK: https://www.facebook.com/LifestylebyPINSTAGRAM: @chlebicka.paulinaMusic by 'Markvard'https://www.youtube.com/watch?
zapytał(a) o 16:48 Jak wyjechać na stałe do usa Cześć :) mam prośbę zwłaszcza do osób które były już w stanach, ale każda pomoc mi się przyda. No więc mam 15 lat ale wiem że po liceum chce na stałe wyjechać do usa i naprawdę nie wiem co robić. Chce móc tam pracować więc to będzie trudne bo chce tam przebywać legalnie i żyć jak obywatelka usa. Wiem że mam jeszcze dużo czasu ale rodzina mnie dobija i mówi że to prawie nie możliwe. Z góry dzięki za pomoc :) Odpowiedzi Big red odpowiedział(a) o 10:47 hmm...zależy w jaki sposób chcesz się tam dostać .Jeśli przez Green Card to musisz mieć minimum wykształcenie średnie , jeśli zawodowe to minimum 2 lata pracy w zawodzie .Możesz się tam dostać też jeśli wyjdziesz za amerykanina , ale proces ten jest strasznie długi i drogi .Wiesz ? jeśli wyjedziesz do USA to dopiero wtedy martw się o pracę .Sam mieszkam w USA prawie 5 miesiąc i wiem co nie co. Ja wyjechałem przez GC i pracuję jako spawacz .Więc szukaj w internecie . Jest mnóstwo stron o tematyce "jak wyjechać do stanów "A teraz skończ szkołę i działaj .Pozdrawiam. Ja po pierwsze radzę ci dobrze przemyśleć swoją mam zamiaru cię pouczać ale masz 15 lat więc skończ szkołę bo i tak musisz mieć skończone liceum żeby mieć jakiekolwiek szanse na stały pobyt. Ameryka ma dużo plusów- wiele rozrywek, dobre zarobki, tanie jedzenie, fajni (przeważnie) ludzie, masz komfort psychiczny że stać cię na wymianę samochodu co 4 lata, na duży dom, na masę nowych ubrań, na kosmetyczkę, fryzjera kilka razy w miesiącu itd. Tylko zastanów się czy nie przyjdzie taki moment w twoim życiu, po 4-5 latach że dojdziesz do wniosku że w życiu ważne są nie tylko pieniądze i bogate życie, że są ważniejsze rzeczy. I wtedy będzie ci trudno wrócić do kraju bo tutaj nie będziesz miała nic. Tam zarobisz na dom, samochód, urządzisz sobie życie...To tak tylko dla ciebie do przemyślenia ;)A z praktyczniejszych rad: jeśli masz tam jakąkolwiek rodzinę (nawet daleką) to istnieje coś takiego jak zaproszenie. Osoba z obywatelstwem USA może cię zaprosić do Stanów tak jakby na swój koszt i wtedy składasz papiery o zieloną kartę. Proces trwa kilka lat (nawet do 8) i do tego czasu nie możesz opuścić USA. Druga opcja- wyjść za Amerykanina. blocked odpowiedział(a) o 00:05 Moge Ci powiedziec jak jest - Mieszkam tu a dokladnie w stanie Nowy Jork , czekam na hejty... Wiec tak gdyby ktos zaproponowal mi powrot do Polski rzucilabym wszystko i uciekala z tad jak najpredzej! Ten kraj jest chory , przemysl to ze 100 ray zanim sie jest sie tu dostac musisz miec Green Card aby mieszkac tu legalnie i to tego potrzebne jest wyksztalcenie srednie .Ktos musi cie z poczatku w tych Stanach sponsorowac , jesli nie znasz jezyka jestes na ja tu przyjechalam i nie znalam jezyka plakalam kazdego dnia . teraz juz znam wiec jest lepiej jednak gdy skacze 18 lat wracam do tutaj jest drogie np. za dom trzeba dac ( 3 sypialnie , 2 lazienki kuchnia . ) 300 tys dolarow wraz z taxem... Jedzenie tez nie jest tu za zastanow sie. Nie pomysl sobie ze ja Ci nie kaze tu przyjezdzac ale po prostu ja pisze jak Ci spelnienia swoich cieplutko. SyLwia;3 Uważasz, że ktoś się myli? lub
Argumenty za tym żeby wyjechać z tego kraju 4programmers.net works best with JavaScript enabled! Wątek przeniesiony 2017-11-20 12:17 z Off-Topic przez somekind . Jak wyjechać do USA. Porady dla Polaków w kraju i za granicą - Sudol Wesley J.; Wydawnictwo: Exlibris Książka niniejsza jest przewodnikiem po krainie najeżonej "wizami", "zielonymi kartami" i "obywatelstwami", przeznaczonym dla tych, którzy chcą z różnych powodów wyemigrować do USA. Pomoże wybrać ci najlepszy sposób osiągnięcia tego celu, to znaczy: właściwą klasyfikację wizy, skompletowanie dokumentów wspomagających, zaplanowanie "grafiku" oraz opracowanie taktyki autoprezentacji, wszystko to bowiem ma wpływ na decyzję pracownika amerykańskiego urzędu imigracyjnego. Druga część książki - to gotowe formularze, które po wypełnieniu możesz złożyć w odpowiedniej JEST NOWA! Cena rynkowa: 19,00 zł; format: 210/295; str. 150 Na podbój nie takiego Dzikiego Zachodu! Druga część video relacji jednego z naszych Story Tellers 2017 - Maćka. Czas na podróże! Maciek pochodzi ze Śląska i na co dzień studiuje prawo. Jednak tym razem postanowił zmienić klimat na wakacje i wyjechać do USA na tzw. work and travel. Maciek wraz z grupką campowych znajomych wyruszyli W poprzednim poście wspominałam o tym, że mój poprzedni wyjazd do USA w ramach programu Work&Travel nie doszedł do skutku. Sądzę, że historia ta zasługuje na osobny post. Może będzie on dla Was przestrogą i dzięki temu unikniecie podobnej sytuacji w przyszłości. Pierwsze zapisy na WAT ruszyły w październiku 2016 roku, więc od razu postanowiłam wypełnić formularz zgłoszeniowy. Agencja, którą wybrałam, nie miała w swojej ofercie pracy w San Francisco, więc zdecydowałam się wybrać opcję SELF - samodzielnego szukania pracy. Wcześniej przez prawie rok byłam Au Pair, w SF miałam znajomych, którzy mogli mi pomóc, więc znalezienie pracodawcy nie wydawało się czymś trudnym do zrealizowania. Agencja dała mi jakieś dwa miesiące na przedstawienie własnej oferty pracy. Stworzyłam więc CV w języku angielskim, napisałam list motywacyjny i zaczęłam szukać pracy w internecie. Po kilku tygodniach znalazłam dwóch pracodawców, którzy byli skłonni zatrudnić mnie na okres wakacji i przejść przez całą procedurę związaną z otrzymaniem wizy J-1. Sprawdziłam więc po raz setny „listę prac zakazanych”, aby mieć pewność, ze wszystko jest w porządku i po wymianie kilku(nastu) maili zdecydowałam się na podpisanie kontraktu z jednym z pracodawców. Cała reszta wydawała się zwykłą formalnością. Agencja miała już tylko wysłać moją ofertę pracy do sponsora amerykańskiego, a po kilku dniach powinnam była dostać odpowiedź, ze moja oferta pracy została zaakceptowana. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy pewnego dnia otworzyłam skrzynkę mailową i przeczytałam: „Przykro nam, niestety amerykańska fundacja nie zaakceptowała Twojej oferty pracy”. Nie rozumiałam dlaczego podjęto taką decyzję i chciałam poznać uzasadnienie. Okazało się, ze problemem jest... lokalizacja. Według amerykańskiego sponsora życie w San Francisco jest zbyt drogie, żebym była w stanie utrzymać się za pensję, jaką zaproponował mi pracodawca. Dodatkowo stwierdzono, że... 40-minutowy dojazd do pracy jest zbyt niebezpieczny. Zaproponowano mi więc zmianę opcji wyjazdu na tę, w której to agencja zapewni mi pracę. Mogłam wybrać jedno z miejsc dostępnych na ich stronie internetowej: Dakotę, Ohio, Wyoming lub jedną z innych lokalizacji, którymi w ogóle nie byłam zainteresowana ;-). Nie będę ukrywać, że to uzasadnienie brzmiało jak kompletny absurd. Dlaczego? Pracodawca w San Francisco oferował mi $15 za każdą przepracowaną godzinę. Za miesiąc pracy zarobiłabym $2700 netto. Mieszkałabym ze znajomymi, więc koszt zakwaterowania nie byłby wysoki. W przypadku wybrania oferty prezentowanej przez agencję mogłam zarobić ok. $9 za godzinę, a więc $1620 netto miesięcznie. Dodatkowo koszt zakwaterowania to $200. Reasumując, w San Francisco mogłam zarobić ok. $1000 miesięcznie więcej niż w przypadku wyboru pracy oferowanej przez agencję. Pomimo tak przedstawionej sytuacji, sponsor amerykański oraz agencja pozostały nieugięte. Ich decyzja się nie zmieniła. Właściwie już na koniec naszej współpracy zapytałam jak to możliwe, że za pośrednictwem innych agencji wiele osób wyjeżdża do takich miejsc jak San Francisco, Nowy Jork czy Los Angeles i nikt nie robi z tego żadnego problemu. W odpowiedzi dostałam coś takiego: Ostatnie zdanie skutecznie zniechęciło mnie do tego, żeby wybrać ofertę pracy prezentowaną przez tę agencję. Straciłam 3 miesiące na to, żeby znaleźć pracodawcę, zgromadzić wszystkie potrzebne dokumenty. Mój niedoszły pracodawca również kontaktował się z fundacją amerykańską próbując przekonać ich do zmiany decyzji. Niestety oboje tylko traciliśmy czas, bo mój wyjazd nie doszedł do skutku. Moja rada? Jeśli zależy Wam na tym, żeby znaleźć się w jakimś konkretnym miejscu w USA, znajdźcie agencję, która jest w stanie zorganizować Wam pracę właśnie tam. Na swoim przykładzie widzę jak wygodne jest wybranie opcji FULL. W tym roku wystarczyło zgłosić się do (innej ;-)) agencji i powiedzieć, gdzie chcę pracować. Konsultantka sprawdziła moją znajomość angielskiego po czym zaproponowała jedną z dwóch ofert pracy dostępnych w San Francisco. Kolejnym krokiem będzie rozmowa z przyszłym pracodawcą, wizyta w konsulacie i wylot do USA. Nie muszę już spędzać kilku miesięcy na szukaniu pracy i zastanawianiu się czy tym razem San Francisco nie okaże się za duże dla sponsora amerykańskiego ;-). Jeśli lecicie po raz pierwszy i chcecie wybrać opcję samodzielnego szukania pracy, mam nadzieję, że jeszcze to przemyślicie. Nie twierdzę, że Wasza oferta na pewno również zostanie odrzucona, ale warto mieć na uwadze, że tak może się stać. Work&Travel USA: jak NIE wyjechać do Stanów? Reviewed by Tsavo on 11/07/2017 Rating: 5 Jeżeli chcemy udać się w podróż do USA i podróżować w ramach programu Visa Waiver, musimy wypełnić OBOWIĄZKOWO wniosek ESTA dostępny na stronie internetowej https://esta.cbp.dhs.gov/. Wniosek ESTA jest podstawą wjazdu do Stanów Zjednoczonych (!), gdyż bez jego wypełnienia nie zostaniemy wpuszczeni na teren USA. Planowanie wyjazdu do USA jest niezwykle proste i wcale nie musi być czasochłonne. W tym wpisie postaram się przeprowadzić Was przez ten proces krok po kroku, dokładnie tak, jak sama to robię. Przeczytacie w nim o tym jak zaplanować trasę, jak mądrze kupić bilet i zarezerwować noclegi oraz o tym jak wygląda przekraczanie amerykańskiej granicy i przesiadka na terenie USA. Na końcu wpisu znajdziecie informacje z jakimi kosztami trzeba się liczyć organizując sobie samemu wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Plan kontra spontan Zapewne na samym początku zastanawiacie się, czy konieczny Wam będzie szczegółowy plan wyjazdu wraz z zarezerwowanymi noclegami, czy raczej ramowa koncepcja, co chcecie zobaczyć, przy założeniu, że miejsca do spania organizować będziecie na miejscu. Obie opcje są do przyjęcia, w zależności, jakie główne cele ma Wasz wyjazd. Plan Jeżeli chcecie jak najwięcej zobaczyć, to bez szczegółowego planu i rezerwacji miejsc do spania może to być trudne. Jeśli macie zarezerwowane noclegi, nie tracicie czasu na ich szukanie, a czas przeznaczony na jeżdżenie z miejsca do miejsca możecie poświęcić na zobaczenie czegoś ciekawego. Czasem po intensywnym dniu człowiek marzy o łóżku i prysznicu, poszukiwanie noclegu, jest wtedy ostatnią rzeczą, na jaka mam ochotę. Czasem, by zobaczyć szczególnie atrakcyjne miejsca, trzeba wcześniej starać się o specjalne pozwolenia od rządowych agencji lub administracji parków narodowych. Należy zatem o to szczególnie zawczasu zadbać. (O samych pozwoleniach więcej będzie w dalszej części tekstu). Spontan Jeśli natomiast chcecie poczuć ducha Ameryki, a przy okazji zwiedzić kilka atrakcji, to spokojnie możecie zdać się na spontan. Ale w takim wypadku musicie zdawać sobie sprawę, że w poszukiwaniu noclegu czasem będziecie musieli jechać nawet 100 km i może się on znaleźć w miejscu, które niezbyt Wam odpowiada. Czasami, w miejscach bardziej obleganych turystycznie, możecie noclegu w ogóle nie znaleźć i pozostanie Wam jedynie spanie w samochodzie, co nie wszędzie jest legalne. Z drugiej zaś strony, jeśli gdzieś Wam się spodoba, możecie zostać w danym miejscu dłużej i nie jesteście związani następną rezerwacją. Ja jestem zdecydowaną orędowniczką planów, z racji własnych doświadczeń, jak i cech charakteru. Lubię mieć wszystko zaplanowane, bo wtedy cały wyjazd przebiega sprawniej, oszczędniej i bez nerwów. Aczkolwiek nieoczekiwane przygody, wywracające plan do góry nogami też się zdarzają, np. kłopoty z pogodą lub samochodem, ale ja na takie zdarzenia zawsze mam plan B. 😉 Kiedy warto zacząć planować? Jeżeli wybieramy się do najbardziej znanych parków narodowych, takich jak Yosemite, Yellowstone, Monument Valley czy Grand Canyon, to planowanie warto zacząć na ponad rok przed datą naszego przyjazdu. Planujemy noclegi Powodem tego jest gigantyczny popyt na miejsca noclegowe, zarówno hotelowe jak i kempingowe. Dotyczy to nie tylko noclegów w samych parkach, ale także w ich okolicy. W niektórych miejscach nawet miejsca na kempingach wychodzą w ciągu kilkudziesięciu sekund od momentu rozpoczęcia rezerwacji! Jeżeli więc chcemy naprawdę odwiedzić te najbardziej popularne miejsca, to musimy mieć opracowaną całą trasę na ponad rok wcześniej i czekać na możliwość rezerwacji noclegu w interesującym nas terminie. Ta pojawia się zwykle na 360 dni naprzód w przypadku hoteli i 4 do 6 miesięcy w przypadku miejsc kempingowych. Rezerwując ostatnio motel w Yosemite, zrobiliśmy to dokładnie na 12 miesięcy wcześniej i po tygodniu wszystkie miejsca w motelu były na cały rok zarezerwowane. Pozwolenia na wejścia na szlaki Druga ważna rzecz, która wymaga planowania, to konieczność uzyskania pozwolenia (permit) na dany szlak, którym chcemy wędrować. Wydawane są one w najróżniejszych terminach, lecz przeważnie z dużym wyprzedzeniem. Pozwolenia wydaje się najczęściej w drodze losowania. Organizowana jest specjalna loteria, na którą zapisujemy się przeważnie na 4 miesiące naprzód. Istnieje też pula pozwoleń do zdobycia na miejscu, ale udział we wcześniejszej loterii zwiększa szansę zdobycia permitu o połowę. Losowania permitów odbywają się między innymi na The Wave w Vermilion Cliff, Half-Dome w Yosemite, Subway w Zion, czy nocleg na dnie Wielkiego Kanionu. Zawsze trzeba sprawdzić, czy wyprawa na wybrany przez nas szlak nie wymaga pozwolenia. Na mojej stronie we wpisach o poszczególnych parkach zawsze zaznaczam, który szlak wymaga permitu. Osoby wybierające się na wędrówki, na które konieczne są zezwolenia, muszą całą swoją podróż podporządkować datom, na które zdobyły lub planują zdobyć permity. Resztę trasy trzeba zoptymalizować pod tym kątem. Nasz permit na nocowanie na dnie kanionu Kalendarz i pory roku, a zwiedzanie parków narodowych Trzecie ograniczenie wynika z kalendarza. Każde miejsce ma swoja specyfikę, większość wraz ze zmieniającymi się porami roku traci lub zyskuje na atrakcyjności. Na przykład Yosemite jest wyjątkowo piękne, gdy płyną tu wodospady z pozimowych roztopów. Dlatego warto zaplanować zwiedzanie Yosemite wiosną, przyjazd latem lub jesienią pozbawi nas tej wielkiej atrakcji, ponieważ o tej porze większość wodospadów wysycha i znika. Niektóre miejsca są zamknięte przez większą część roku i otwierane dopiero po roztopieniu się śniegu. Tak jest np. w przypadku Tioga Road w Yosemite, Going to the Sun Road w Glacier NP, czy North Rim Grand Canyon. Jeśli wcześniej tego nie zaplanujemy, może nas czekać rozczarowanie. Aktualnie pracuję nad planem zwiedzania stanu Waszyngton i staram się ułożyć szlaki po plażach pod kontem przypływów i odpływów. Bez tej wiedzy moglibyśmy się narazić na niebezpieczeństwo, że nie zdążymy wrócić przed przypływem i zmyje nas do morza. Jeśli nie znacie tabeli low tide/high tide, możecie przyjechać na interesującą Was plażę w czasie przypływu i albo darować sobie jej zwiedzanie, albo czekać godzinami na odpływ. Jeżeli interesują Cię konkretne miejsca, upewnij się, kiedy są dostępne i najbardziej atrakcyjne. Należy unikać szczytów turystycznych. Należą do nich okolice 4 lipca. To amerykański Dzień Niepodległości, najlepiej wtedy omijać parki, przeznaczyć ten dzień np. na jazdę, a na wieczór zaplanować sobie jakieś fajne miejsce na fajerwerki. Pierwszy weekend września to również spotkanie z tłumami, ponieważ w USA wypada wtedy Święto Pracy. My zaplanowaliśmy sobie na ten dzień mało popularny park w Arizonie i rzeczywiście było w nim bardzo kameralnie. Od kilku lat należy także unikać tygodni, w którym przypada … Chiński Nowy Rok, ponieważ trwa on cały tydzień. Chińczycy maja wtedy wolne i w tym czasie dokonują inwazji na USA. Poruszają się zwykle w dużych grupach wycieczkowych, które potrafią zasłonić każdy widok. Do tego jeszcze wszyscy usługodawcy, spodziewając się tego najazdu, drastycznie podnoszą ceny. W moich artykułach, opisujących konkretny park, zawsze znajdziecie informację, kiedy najlepiej go zwiedzać. Kalendarz ma jeszcze konsekwencje finansowe. Okresy wakacyjnych szczytów to najwyższe ceny biletów lotniczych i hoteli. Poza sezonem ceny hoteli to czasami ledwie jedna trzecia ceny ze szczytu sezonu, a linie lotnicze prześcigają się w promocjach biletów na zachód USA. Jak zaplanować trasę? W pierwszej kolejności trzeba wytypować główne miejsca, które chcemy odwiedzić. Poczytajcie przewodniki, blogi i zdecydujcie się na kilka miejsc. USA to wielki kraj, dlatego też nie można za jednym wyjazdem, nawet na cztery tygodnie, zobaczyć wszystkiego. Moim zdaniem najwięcej wrażeń i pięknych wspomnień wyniesiemy, kiedy dobrze zwiedzimy mniejszą liczbę lokalizacji niż pobieżnie większą. Wybieramy więc miejsca, które nam się marzą i staramy się połączyć je w jedną trasę. Nieocenioną pomocą jest Google maps, czy aplikacja Roadtrippers, ponieważ mierzą nam odległości miedzy miejscami na mapie i pokazują warianty trasy. Z doświadczenia podpowiem Wam, że do każdego podanego czasu przejazdu powinniście dorzucić 10%. Na trasie łączącej wybrane przez nas atrakcje szukamy innych ciekawych miejsc. Pozwoli nam to nie siedzieć non stop w samochodzie i optymalnie rozłożyć czas przejazdu. Czasem jednak nie da się znaleźć nic szczególnie ciekawego po drodze i dlatego też czasem czeka nas wielogodzinny maraton w samochodzie. Poszukajmy sobie wtedy zawczasu jakiejś fajnej Rest Area, czasem trafiają się naprawdę wystrzałowe, nad jeziorem, rzeką, w lesie. Jako inspiracja i punkt wyjścia do własnego planowania może Wam posłużyć moja przykładowa trasa po zachodzie USA: Przykładowa trasa po zachodzie USA Jak znaleźć miejsca niezwykłe i mało znane? Czasem oprócz standardowych atrakcji warto wybrać się w miejsca mało znane, gdzie będziemy mogli poobcować z naturą w samotności. Jak takie miejscówki znaleźć? Kiedyś bardzo dobrze spisywało się Google Earth. Wystarczyło wyświetlić interesujący nas rejon i przejrzeć umieszczone tu zdjęcia. Zawsze znalazło się coś ciekawego. Teraz niestety firma dostarczająca zdjęcia została zlikwidowana i zdjęcia z Google Earth zniknęły. Powoli pojawiają się nowe, ale zapewne upłynie trochę czasu, zanim staną się istotną pomocą, bo wciąż jest ich bardzo mało. W tej chwili najlepiej sprawdza się Pinterest. Wpisujecie sobie interesujący Was rejon, np. Utah i wyskakują Wam zdjęcia najpiękniejszych miejsc w tym stanie. Cześć z nich to miejsca popularne, ale między nimi znajdziecie sporo zupełnie nieznanych. Instagram zupełnie się do tego nie nadaje, tam chyba nikt, poza mną, nie podaje dokładnej lokalizacji. 😉 Większość podpisów pod zdjęciami to jakieś poetyckie wywody w stylu “Mountain it’s calling” albo “Challenge your limits”. Nic dla nas z tego nie wynika. Jeśli chcecie uzupełnić swoją trasę o naprawdę niezwykłe, mało znane i nieznane miejsca, zapraszam na moją stronę Ameryka dla Podróżnika Każde z nich jest dokładnie opisane i zawiera instrukcję, jak tam dojechać. Zapraszam też na Instagrama, każde moje zdjęcie jest opisane. 🙂 Co zobaczyć i w “co się bawić”? Moim zdaniem w Stanach, a szczególnie na Zachodzie, najatrakcyjniejszymi miejscami są parki przyrodnicze: narodowe, stanowe, jak i indiańskie. Moimi zdecydowanymi faworytami są: Grand Staircase Escalante NM, Arches NP, Capitol Reef NP, Yellowstone NP, Monument Valley TP, Canyonlands NP, Valley of Fire SP, Yosemite NP, Mesa Verde NP, Crater Lake NP. To moja złota dziesiątka, dokładnie w takiej kolejności. Oprócz zwiedzania warto zaplanować sobie kilka innych atrakcji. Dobrym pomysłem może być plażowanie w ładnym miejscu, rafting, którąś z rzek, pożyczenie rowerów, ATV lub jeepa, lot balonem lub helikopterem, konna przejażdżka w pięknych okolicznościach przyrody. Znakomitym centrum wakacyjnej rozrywki jest Moab w stanie Utah. Dlatego też warto zaplanować tu dodatkowy dzień na jakąś wakacyjną atrakcję. Szczególnie, gdy podróżujemy z dziećmi, warto pomyśleć o dniu przerwy w zwiedzaniu. My w Moab pożyczaliśmy Jeepa, byliśmy na raftingu rzeką Kolorado, lecieliśmy balonem nad parkiem Arches (nie wiem, czy legalnie, ale nas tam zniosło). W Moab można też pożyczyć rowery, a w okolicy są najfantastyczniejsze trasy rowerowe w USA. Na koniach byliśmy w Monument Valley, co było niezapomnianą przygodą, ponieważ na wierzchowcu można było dotrzeć w miejsca niedostępne dla turystów. Druga nasza konna przejażdżka miała miejsce na dnie Wielkiego Kanionu i była połączone z lotem helikopterem, co też może stanowić atrakcję. Wycieczka po drogach terenowych w Arches pożycznym w Moab Jeepem CZYTAJ DALEJ: Strony: 1 2 3 4
· Ciągłe zamieszkanie po złożeniu wniosku: musisz nadal mieszkać na stałe w USA od daty złożenia wniosku o naturalizację do dnia otrzymania obywatelstwa. Każdy z tych wymogów omówiony jest obszernie w książce pt. Obywatelstwo z problemami , a także wymogi dotyczące wieku, niekaralności, prawego charakteru oraz znajomości

2 Chciałbym wyemigrować do USA. Jakie są legalne sposoby na osiągnięcie tego celu? Czy zatrudnienie się w jakiejś amerykańskiej firmie w Polsce może być pomocne? Jeśli tak, to znacie jakieś firmy godne polecenia? Trochę o mnie: Jestem programistą regularem w .NET i w technologach webowych. Obywatelstwo mam tylko polskie. Nic nie trzyma mnie w mieście ani w kraju, w którym mieszkam. Czy wyjazd do innego kraju i zdobycie w nim obywatelstwa może ułatwić wyjazd do USA? Zastanawiałem się nad Kanadą. Wyznaczam sobie cele, określam ostateczny termin i rozpisuję plan, a potem realizuję go krok po kroku. W ciągu najbliższych pięciu lat chciałbym już zamieszkać w USA. Czy to jest realny termin? 1 Istnieje kilka sposob na emigracje do USA: malzenstwo z obywatelem transfer miedzy oddzialami firmy amerykanskiej na wizie L1 loteria o zielona karte (organizowana co roku w pazdzierniku/listopadzie) zasponsorowanie wizy H1B przez pracodawce Najbardziej realny sposob to zrekrutowanie sie do dowolnego europejskeigo oddzialu amerykanskiej korporacji w Europie, ktora po przepracowanym roku bedzie mogla Cie przeniesc do oddzialu w swojej ojczyznie. Trudniej jest byc zasponsorowanym, gdyz oznacza to spore koszty dla potencjalnej firmy, ale nie daje to gwarancji wylosowania wizy H1B (szansa ok. 30%), dlatego sa w stanie to lyknac jedynie duze korporacje, z drobnymi wyjatkami. Szansa na wygranie loterii o zielona karte jest niestety mala (ok. 1:128). 2 Zdaje się wystarczy że będziesz bardzo dobrym programistą i dostaniesz pracę w jakiejś amerykańskiej firmie która jak oni to śmiesznie nazywają "sponsoruje wizę" Może już jesteś. Aplikauj. W najgorszym wypadku zapłacą ci za bilet na rozmowę o pracę i trochę pozwiedzasz. 1 Najprościej chyba po prostu aplikować o pracę w firmie w USA. Dostajesz wtedy wizę pracowniczą H1B i możesz jechać. Poznałem osoby, które przeniosły się z Polski do USA na takiej właśnie zasadzie i pracują w wielkich korpo typu Google, MS. Możesz też próbować się przenieść pracując w korpo w Polsce, gdy takie korpo ma oddział w USA. Czasem jest to możliwe, a czasem nie. Zależy od sytuacji. W takim przypadku musisz trochę popracować w Polsce (np. rok), wybadać sytuację, itd. i potem kombinować. 2 Rekrutujesz się do firmy typu Google czy Amazon do USA/Kanady Oni wszystko załatwiają. Profit! 0 W ostatnich latach szansa na H1B jest bardzo mała. Najpewniej i chyba najszybciej jest przez L1: musisz przepracować w oddziale firmy w Europie przez rok, a później tylko prosisz o przeniesienie. 1 ja obecnie siedzę na L1, za rok mam szansę na dostanie zielonej karty i wtedy już nie jestem związany z żadną firmą realny termin na zamieszkanie w stanach o ile jesteś dobry i masz co najmniej inżyniera i 3 lata w zawodzie lub magistra to 1 rok szansa wygrania na loterii z tego co obliczałem w polsce to obecnie około 1,5%, jeśli masz żonę to masz podwójną szansę bo wystarczy że jedno z was zostanie wylosowane ogólnie ja tu jestem bo takie miałem kiedyś marzenie, teraz czuję się spełniony i myślę że za parę lat wrócę jak pozwiedzam co chciałem nie polecam jeśli ktoś chce tu przylecieć ze względów zarobkowych, ogólnie kraj ma swoje plusy ale sprawia też wrażenie mniej cywilizowanego niż jakikolwiek europejski kraj wliczając Polskę, są lepsze i łatwiejsze miejsca do emigracji 0 Oczekiwanie na zieloną kartę różni się w zależności od firmy. W niektórych podobno trzeba przepracować nawet dwa lata, u mnie można składać papiery pierwszego dnia po przylocie. Później proces trwa 1-2 lata w zależności od sprawności firmy prawniczej i obłożenia urzędu. Niestety muszę częściowo potwierdzić negatywną opinię: ten kraj jest w rozwoju "z perspektywy szarego obywatela" 10 lat za Polską. A zarobki różnią się między stanami, w dolinie krzemowej na wyższych stanowiskach jest dość dobrze (ale za to ceny domów są z kosmosu). Liczba odpowiedzi na stronę 1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1

Paperwork Reduction Act: An agency may not conduct or sponsor an information collection and a person is not required to respond to this information unless it displays a current valid OMB control number and an expiration date.

Podróż do Stanów Zjednoczonych to coraz popularniejsza destynacja turystyczna wśród Polaków. Wpływa na to wiele czynników, m. in. ciekawość, którą kraj ten budzi w większości z nas. Ameryka to całkiem „inny świat” – państwo to znacznie różni się od rodzimej Polski, do tego oddalone jest od nas o ponad osiem tysięcy dwieście kilometrów, co niektórych napawa obawą, innych wręcz ekscytacją. Chcąc znaleźć się w Stanach Zjednoczonych, niewątpliwie trzeba przygotować się na długą, często kosztowną podróż samolotem. Urlop w tym kraju nie należy do najtańszych, jednak odwiedzający USA z pewnością zapamiętaja go do końca warto jechać do Stanów Zjednoczonych?Co zabrać ze sobą w taką podróż?Jakie dokumenty będą potrzebne, aby bezproblemowo opuścić docelowe lotnisko w Ameryce?Odpowiedź na te pytania, a także wiele przydatnych informacji, znajdziesz w naszym tekście!Tanie loty do Stanów ZjednoczonychJeśli chodzi o loty do Stanów Zjednoczonych bezpośrednio z naszego kraju, polskie lotniska niestety nie oferują zbyt wielu możliwości. Jedynym przewoźnikiem, który je zapewnia, są narodowe, Polskie Linie Lotnicze LOT. Lecieć można jednak jedynie z lotnisk w:Warszawie,Krakowie, znaczna część bezpośrednich lotów z Polski do Stanów jest na Wschodnie Wybrzeże USA. Jeśli chodzi o lotnisko warszawskie, można polecieć z niego na lotniska:Chicago O’Hare,Nowy Jork – JFK, Newark,Los do Chicago oraz Nowego Jorku można odbyć nowoczesnym Boeingiem 787, tzw. Dreamlinerem. Kraków oferuje natomiast połączenia jedynie do Chicago O’Hare, Rzeszów za to do do USA z przesiadkąOferta lotów do Stanów Zjednoczonych przedstawia się nieco inaczej, gdy pod uwagę bierzemy przesiadki. Znacznie poszerza to możliwości, a także pozwala na znalezienie o wiele korzystniejszej ceny, czasami przy nieznacznym wydłużeniu czasu podróży. Tak zwane „tanie loty” z Polski do USA (z przesiadką), budzące zainteresowanie coraz większego grona zapalonych podróżników, oferują m. in. linie lotnicze takie jak:American Airlines USA,Emirates USA,Brussels Airlines USA,Norwegian lotnicze w Stanach ZjednoczonychNie trudno domyślić się, że Stany Zjednoczone znacznie przewyższają inne kraje świata pod względem ilości lotnisk. Właśnie do tego państwa chce się podróżować, z roku na rok przyciąga ono coraz większą liczbę turystów. Nie dziwi więc fakt, że największe lotnisko na świecie również znajduje się właśnie w USA. Jest nim niezaprzeczalnie port lotniczy Atlanta – Hartsfield-Jackson, gdzie całkowita liczba pasażerów (dane z 2017 roku) wynosi 103 902 922. Dużymi lotniskami w Stanach Zjednoczonych są również porty lotnicze:Los Angeles,Chicago-O’Hare,Dallas-Fort Worth,Nowy dostać wizę do USA?Coraz częściej można usłyszeć, że niebawem niektóre rodzaje wiz do Stanów Zjednoczonych zostaną dla Polaków zniesione. Żadne źródło nie podaje jednak dokładnej daty tego procederu. Na razie należy więc czekać na ostateczną decyzję, mając nadzieję, że media nie kłamią i Polacy faktycznie dostaną pozwolenie na odwiedzanie USA bez wiz (oczywiście na ściśle określonych zasadach). Są jednak osoby, które planowały swoją podróż od dłuższego czasu i nie chcą przekładać jej terminu na późniejszy. Niektórzy mają również bardzo ważne sprawy do załatwienia, a także różne konferencje czy spotkania biznesowe, których nie da przenieść się w czasie. Jeśli jesteś jedną z tych osób, niewątpliwie powinieneś dowiedzieć się jak wygląda procedura starania się o wydanie są rodzaje wiz do USA?Wyjazd do Stanów Zjednoczonych w celach zawodowychNajpopularniejszymi wizami do Stanów Zjednoczonych, o które starają się Polacy, są wizy na pobyt czasowy B-1/B-2. Pierwsza z nich, tzn. B-1, przeznaczona jest dla osób, które udają się do USA w celach służbowych. Z pewnością będzie ona odpowiednia dla osoby która ma na celu konsultacje z partnerami biznesowymi, udział w konferencjach (zarówno biznesowych, jak i naukowych), uregulowanie spraw majątkowych, a także negocjacje do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznychWiza czasowa B-2 jest natomiast dedykowana osobom, których podróż ma charakter rekreacyjny, tzn. turystyka, odwiedziny, leczenie, a także czynności o charakterze społecznym, usługowym lub korporacyjnym. Wizy B-1 i B-2 bardzo często łączy się i wydaje jako jedną wizę B-1/B-2. Paragraf 214(b) INA mówi, że każda osoba, która ubiega się o wizę B-1/B-2 na pobyt czasowy, jest imigrantem. W przypadku ubiegania się o ten dokument, należy więc udowodnić urzędnikowi konsularnemu, że dana osoba kwalifikuje się do otrzymania wizy zgodnie z Ustawą o Imigracji i warunki trzeba spełnić, żeby dostać wizę do Stanów Zjednoczonych?Chcąc otrzymać wizę, powinieneś więc potrafić wykazać, że:udajesz się do USA na pobyt czasowy, nie stały, nielegalny. Urzędnik konsularny musi zyskać pewność Twojego powrotu do kraju, inaczej wniosek wizowy zostanie okazuje się także udowodnienie, że posiadasz środki finansowe, które pozwolą Ci pokryć wydatki w także przedstawić potwierdzenie stałego zamieszkania poza Stanami udowodnić łączące Cię z krajem zamieszkania powiązania rodzinne, społeczne oraz ekonomicznego, co zagwarantować może, że po zakończeniu pobytu opuścisz do USA – potrzebne dokumentyUbiegając się o wizę służbową/turystyczną, należy przedłożyć odpowiednie dokumenty. Jednym z nich jest formularz elektronicznego wniosku o wizę nieimigracyjną (DS-160), wymagany podczas całej procedury. Istotnym dokumentem jest także paszport, posiadający datę ważności przynajmniej sześć miesięcy ponad planowany pobyt w USA. Zdjęcie do paszportu musi być czytelne i wykazywać, że jest na nim osoba ubiegająca się o wizę. Przy składaniu wniosku wizowego, niezbędne okazuje się również odpowiednie zdjęcie do wizy amerykańskiej. Powinno ono mieć wymiary 2” x 2” (50 mm x 50 mm) i być aktualne, tzn. nie starsze, niż sześć miesięcy. Należy także przynieść ze sobą potwierdzenie umówienia się na rozmowę za pośrednictwem strony Internetowej ( Przydadzą się również inne dokumenty, które mogą potwierdzić urzędnikowi przekazane ustnie do USA. Formularz DS-160 krok po krokuJak właściwie powinno się ubiegać o wizę amerykańską, krok po kroku? Najpierw należy wypełnić formularz elektronicznego wniosku o wizę nieimigracyjną (DS-160). Kolejnym krokiem jest wniesienie opłaty za rozpatrzenie wniosku o wizę. Zapłata jest możliwa m. in. poprzez płatność Internetową za pomocą karty debetowej lub kredytowej. Kolejny sposób to Internetowe przelew bankowy lub zapłata gotówką w banku osoby, która ubiega się o wizę. Istnieje również trzecia opcja, którą jest płatność gotówką w punktach „Moje Rachunki”. Po opłaceniu rozpatrzenia wniosku, należy umówić się na spotkanie (poprzez stronę Internetową). Podczas tej procedury, wymagane będą trzy informacje:numer paszportu,numer potwierdzenie,dziesięciocyfrowy numer kodu kreskowego, pochodzący ze strony potwierdzającej złożenie formularza do USA – wizyta w AmbasadzieKolejnym krokiem jest wizyta w Ambasadzie/Konsulacie Stanów Zjednoczonych w dniu i o godzinie umówionej rozmowy. Ważne, aby mieć przy sobie:wydruk potwierdzenia umówienia się na rozmowę,wydruk potwierdzający złożenie formularza DS-160,odpowiednie zdjęcie wizowe,aktualny paszport (oraz poprzednie paszporty).Bez tych dokumentów, wniosek nie będzie rozpatrywany! Wiza amerykańska – dokumenty dodatkoweNa podstawie samego formularza wizowego, a także rozmowy z konsultantem, możliwe jest zaakceptowanie lub odrzucenie wniosku wizowego. W większości przypadków nie wymaga się dodatkowych dokumentów, osoba ubiegająca się o wizę może jednak przynieść je ze sobą, jeśli uważa, że będą one pomocne podczas spotkania. Podczas rozmowy, urzędnik konsularny bierze pod uwagę zamiary wnioskującego, jego sytuację rodzinną, a także długofalowe plany oraz perspektywy w kraju zamieszkania. Każdą sprawę rozpatruje się indywidualnie, zgodnie z prawem. Dla większości osób, dodatkowe dokumenty nie są wymagane, czasami jednak okazują się one niezbędne. Przykładowo, jeśli pobyt w USA kiedykolwiek został przedłużony lub status wizowy ulegał zmianom, należy poinformować o tym urzędnika, przedstawiając wszelkie zaświadczenia w tej a wyjazd do USASprawa wygląda inaczej także wtedy, gdy osoba starająca się o wizę była kiedykolwiek aresztowana lub skazana za jakiekolwiek wykroczenie czy przestępstwo. W takim wypadku, podczas rozmowy z konsulem, należy przedstawić „zapytanie o karalność” oraz wyrok sądu lub decyzję prokuratury, o ile sytuacja miała miejsce w Polsce. Jeśli zdarzenie miało miejsce poza terenem naszego kraju, obowiązkiem jest przyniesienie „zapytania o karalność” oraz wyroku sądu lub decyzji prokuratury wydanych przez uprawnione organy kraju, w którym to się wydarzyło. Pamiętaj: wszystkie dokumenty należy przedłożyć wraz z ich przetłumaczoną na język angielski wersją. Podczas całego procesu starania się o wydanie wizy amerykańskiej, należy zachować jedną, podstawową zasadę: zakazane jest składanie dokumentów sfałszowanych. Należy pamiętać, że oszustwa lub poświadczanie nieprawdy, niezależnie od ich celu, skutkować może stałym zakazem wnioskowania o wydanie wizy, a więc wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Nie musisz bać się o własne dane osobowe czy informacje poufne, cały proces wizowy jest dla nich w USA – niezbędne zaświadczeniaSprawa wygląda nieco inaczej, jeśli chodzi o osoby, które ubiegają się o wizę pozwalającą im na podjęcie leczenia w USA. Poza dokumentami wymienionymi powyżej, a także tymi wymaganymi przez urzędnika konsularnego, mają one obowiązek przedłożenia kilku innych zaświadczeń. Jednym z nich jest pismo z diagnozą medyczną od lekarza, który prowadzi leczenie danego pacjenta. Powinien znaleźć się w nim opis dolegliwości, a także przedstawienie powodu wybrania Stanów Zjednoczonych jako miejsca leczenia. Potrzebne okaże się także pismo od lekarza bądź placówki zdrowia w USA, które poświadczy o fakcie, że w kraju tym znajduje się miejsce, w którym chory zostanie przyjęty (powinno ono zawierać przewidywaną długość oraz koszt leczenia). Poza tymi dokumentami, przyda się również oświadczenie osoby/organizacji o pokryciu kosztów transportu, zakwaterowania oraz procedur medycznych. Razem z tym dokumentem, należy przedstawić potwierdzenie zdolności finansowej, np. w postaci wyciągów z banku, albo inną pisemną gwarancję dochodów bądź oszczędności. Oświadczenie może być opatrzone kopiami zeznań podatkowych, poświadczonych pod względem zgodności z chwile w USA – jak wygląda rozmowa z urzędnikiem imigracyjnym?Przestrzeganie zasad obowiązujących w danym miejscu znacznie ułatwia przebieg różnego rodzaju procedur oraz oszczędza niepotrzebnych nerwów, zarówno jednej, jak i drugiej stronie. Nie trudno się domyślić, że lotniska również mają swoje wymagania, które należy bezsprzecznie wypełnić, aby znaleźć się na pokładzie samolotu. Dotyczą one nie tylko odpowiedniego zachowania czy okazania dokumentów, ale również bagaży podręcznych oraz rejestrowanych. Bez odpowiedniej kontroli, dany pasażer nie będzie w stanie wejść na pokład. Warto więc „przygotować się” do podróży do Stanów Zjednoczonych, aby nie marnować czasu oraz nerwów. Istnieje określona lista rzeczy, których nie wolno przewozić w swoich bagażach. Stany Zjednoczone, jako jedno z czołowych państw świata, posiadają również swoje reguły. Czego poza „przedmiotami zakazanymi” dla każdej podróży, nie można przetransportować do USA?Czego nie można zabrać na pokład samolotu do USAJedzenie w bagażu do Stanów ZjednoczonychW swoją podróż do Stanów Zjednoczonych możesz zabrać niemalże wszystkie produkty spożywcze, które zakupisz w polskim sklepie. Pamiętaj jednak, że powinny być one oryginalnie zapakowane – dzięki temu unikniesz kłopotów podczas odprawy celnej. Przewożąc jakikolwiek produkt, nawet jeśli znajduje się on na liście „artykułów dozwolonych”, powinieneś zaznaczyć krzyżyk w odpowiednim miejscu na deklaracji celnej, wypełnianej na pokładzie samolotu. To również pozwoli Ci przejść procedurę odprawy bez zbędnego zamieszania. Do USA zabronione jest przewożenie nieprzetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego. Wszystkie „domowej produkcji” kiełbasy czy wędliny powinny więc zostać w lodówce. Na lotniskach w Stanach Zjednoczonych pracują specjalnie wyszkolone psy, które bez najmniejszego problemu wyczują wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego, znajdujące się w Twoim bagażu. Jeśli chodzi o artykuły mięsne, dozwolone jest jedynie przewożenie oryginalnie zapakowanych puszek czy zapakowanych próżniowo kiełbas, kabanosów i tym podobnych. Istotna okazuje się również nalepka z nazwą, na której powinna znajdować się informacja o tym, że w opakowaniu znajduje się mięso przetworzone, przeznaczone również do przechowywania poza lodówką. Do Stanów Zjednoczonych nie można również przewozić surowych owoców oraz cytrusów, takich jak jabłka, wiśnie, banany czy pomarańcze, a także warzyw, np. pomidorów, ogórków, marchwi. Skonfiskowane zostaną również sadzonki, kwiaty czy zaszczepki, jak również inne „żywe” rośliny”. Nie warto więc zabierać ogródka w podróż do papierosy i cygaro kontra odprawa celna w USAAlkohol w walizce do StanówJeśli chodzi o alkohol (wino, nalewki, piwo, itp.), przewieźć go do USA może jedynie osoba pełnoletnia. Pamiętaj, że według prawa amerykańskiego, musi mieć ona ukończone 21 lat (w dniu przekroczenia granicy USA), nie 18. Według oficjalnej informacji na stronie rządowej, należy przewozić alkohol jedynie do „użytku własnego” – większe jego ilości mogą zwrócić uwagę celników i docelowo zostać oclone. W prawomocnych dokumentach przeczytać można, że ocleniu nie podlega maksymalnie 1 litr alkoholu na osobę. Warto również wiedzieć, że alkohol zakupiony w sklepach bezcłowych, na lotnisku, podlega takim samym prawom, jak trunek nabyty w jakimkolwiek innym sklepie w Polsce. Alkohol produkcji domowej w odpowiednich ilościach również nie jest konfiskowany. Butelki powinny jednak posiadać nalepki informujące o rodzaju trunku, który się w nich znajduje, zapisanym w języku papierosów można wnieść do samolotu do USA?Innymi używkami, nad których przewożeniem zastanawia się wiele osób, są papierosy. Prawo jasno określa, że z Polski do Stanów Zjednoczonych można przewieźć 200 papierosów. Muszą one jednak spełniać określone warunki, np. niedozwolone jest posiadanie papierosów wyrobu własnego. Możliwe okazuje się natomiast przewożenie luźnego, sypkiego tytoniu, przeznaczonego do palenia, należy jednak pamiętać o rozsądnych jego ilościach (podobnie, jak z alkoholem). Liczba dozwolonych do przewozu cygar wynosi natomiast 100 – pomijając Kubę, która otrzymała embargo na eksport tego leków do Stanów ZjednoczonychLeki bez recepty i suplementyJak dowiadujemy się z oficjalnej strony Internetowej, do USA można przywieźć ze sobą niemalże wszystkie leki, które zakupi się w polskiej aptece bez recepty. Muszą one jednak znajdować się w ich oryginalnych opakowaniach. W dokumencie przeczytać można, że dozwolona ilość leków to „ilość do użytku własnego”. Nie może ona jednak przekraczać zapotrzebowania na okres dłuższy, niż 90 dni. Jeśli chodzi o rodzaj leków bez recepty, dozwolone jest przewożenie różnego rodzaju witamin oraz suplementów, a także suszonych lub sproszkowanych ziół, zapakowanych oczywiście na receptę w bagażu do USASprawa wygląda nieco inaczej, jeśli chodzi o lekarstwa specjalistyczne, tzn. na receptę. Można oczywiście przewozić je do Stanów Zjednoczonych, podlegają one jednak pewnym restrykcjom, z którymi należałoby się zapoznać. Wszelkie leki specjalistyczne, takie jak antybiotyki, morfina czy leki psychotropowe, sprzedawane są jedynie po okazaniu ważnej recepty. Właśnie ten dokument wymagany jest na lotnisku – w wersji oryginalnej lub kopii, wystawiony przez lekarza. Na recepcie powinna być zawarta dokładna ilość tabletek (dawek), której pacjent potrzebuje na swój pobyt w Stanach Zjednoczonych. Nie lekceważ tego wymogu – kontrola celna odbywa się po odbiorze wszelkich bagaży, dlatego też próba ukrycia leków z pewnością będzie do Ameryki – ubezpieczenie zdrowotne czy turystyczneJeśli jesteś podróżnikiem, który wyjeżdża co najmniej raz w roku, z pewnością zdajesz sobie sprawę, że do każdej podróży należy odpowiednio się przygotować. Poza walizką, do której każdy pakuje to, co będzie mu potrzebne podczas pobytu za granicą, warto również zająć się nieco bardziej formalnymi sprawami. Wybierając się w podróż do Stanów Zjednoczonych, nie masz obowiązku wykupywania ubezpieczenia turystycznego, którego wymaga się w niektórych zdrowotne w USAMimo to, warto jednak zaopatrzyć się w ubezpieczenie zdrowotne. Najlepiej zakupić je w jednym ze znanych towarzystw, które posiadają w Ameryce swoje przedstawicielstwo. Opieka zdrowotna w Stanach Zjednoczonych nie jest co prawda uważana za najlepszą, jednak mimo wszystko warto wykupić ubezpieczenie. Bez niego, w wypadku choroby, należy liczyć się z naprawdę wysokimi kosztami. Przed wyjazdem do Ameryki, nie masz obowiązku poddawania się dodatkowym po USA – informacje podstawoweStany Zjednoczone są niewątpliwie jednym z najbardziej przyciągających państw na świecie. Z każdym rokiem stają się one celem coraz większej ilości podróżnych, a wyjątkowo atrakcyjne dla turystów miejsca nie tylko przyciągają wzrok, ale również zachęcają do ponownego odwiedzenia Ameryki. Ciekawych oraz nietuzinkowych obszarów i punktów jest w USA tak wiele, że czasami naprawdę ciężko zdecydować, od czego powinno się zacząć swoją podróż. Zanim wyruszy się na zwiedzanie, warto zdecydować się na jedno z dwóch najpopularniejszych rozwiązań podczas podróżowania, co znacznie ułatwi zaplanowanie późniejszej podróżować po Stanach Zjednoczonych?Pierwszym z nich jest wypożyczenie samochodu, drugim natomiast tanie loty międzystanowe po USA. Wybierając się w podróż, planując zwiedzanie konkretnych miejsc, warto zwrócić uwagę na prognozy pogody. Na ogromnej powierzchni, którą zajmuje to państwo, występuje skrajne zróżnicowanie klimatu. Warto więc, przed odwiedzeniem konkretnego miejsca, poszukać informacji na jego temat. Znacznie ułatwi to odpowiednie przygotowanie do podróży. Pamiętaj również, że zimą znacznie łatwiej trafić na tanie loty do Ameryki, oferowane przez różne linie warto zobaczyć w Stanach Zjednoczonych? – krótki przewodnikLas Vegas w stanie NevadaJednym z najpopularniejszych miast w USA, bardzo chętnie odwiedzanych przez turystów, jest Las Vegas w stanie Nevada. Miejsce to przyciąga podróżników przede wszystkim swoim nieco tajemniczym klimatem, a także luksusem oraz słynącymi na cały świat występami grup Kanion Kolorado w stanie ArizonaRównie popularnym miejscem, tym razem w stanie Arizona, jest Wielki Kanion Kolorado. To niewątpliwie najbardziej znana atrakcja przyrodnicza w tym kraju. Od wielu lat widok tego naturalnego arcydzieła zachwyca turystów oraz poszukiwaczy przygód z całego York City w Stanie Nowy JorkTrzecim punktem, który obowiązkowo powinien znaleźć się na liście każdego podróżującego po Stanach Zjednoczonych jest plac Times Square w Nowym Jorku. To niewątpliwie nigdy nie zasypiające serce miasta, stale tętniące życiem, w którym spotkać można nawet Narodowy Yellowstone w stanie Wyoming, Montana i IdahoOsoby, które zainteresowane są cudami natury, niewątpliwie powinny odwiedzić Park Narodowy Yellowstone. Znajdują się tam setki aktywnych gejzerów, wulkany błotne, piękne wodospady, gorące źródła, a także góry, dzikie lasy oraz jeziora o krystalicznie czystej wodzie. W parku tym żyją również rozmaite gatunki zwierząt. Yellowstone niewątpliwie należy do miejsc, które zachwycają turystów niezależnie od pory Francisco w stanie KaliforniaKażdy zwolennik wielkomiejskiego klimatu, wyjeżdżając do USA, koniecznie musi odwiedzić San Francisco, miasto znajdujące się w stanie Kalifornia. Jest to miejsce niesamowite, pełne chaosu, wręcz żyjące własnym życiem, w którym nietrudno się zakochać. Co roku przyciąga ono miliony turystów z całego świata. Najbardziej ikoniczne punkty w San Francisco to most Golden Gate, wyspa Alcatraz oraz słynne, zabytkowe zabawa podczas podróży do Stanów ZjednoczonychStany Zjednoczone to nie kraj, który powinno się jedynie zwiedzać. Trzeba znaleźć również czas na niesamowitą zabawę. USA posiada cały wachlarz różniących się od siebie kultur oraz obyczajów. Taniec country, wyjazd na peryferie czy całonocna impreza w świetnym klubie to tylko niektóre z licznych możliwości spędzania czasu podczas podróży do Stanów Zjednoczonych. Niektórzy rodzimi turyści decydują się również na szalone zakupy w gigantycznych centrach handlowych, gdzie znaleźć można markowe produkty w niższych cenach, niż w Polsce. Pamiętaj jednak, żeby kupować jedynie „na własny użytek”, aby podczas drogi powrotnej towar nie został do Stanów Zjednoczonych – czy warto polecieć do USA?Stany Zjednoczone wciąż pozostają miejscem, o którym marzą turyści. Dzięki różnorodności tego państwa, każdy znajdzie w nim coś dla siebie. W USA nietrudno się zakochać, dlatego też naprawdę spory odsetek turystów, którzy odwiedzili ten kraj, po jakimś czasie pragnie powrotu w tamte rejony. Podróż do Stanów Zjednoczonych, choć kosztowna, niewątpliwie jest warta swojej ceny. To prawdziwa gratka dla fanów wyjazdów, a także poszukiwaczy przygód. W Stanach Zjednoczonych naprawdę nie da się nudzić! Z pewnością warto odwiedzić ten kraj i pozostać w nim na jakiś czas, aby móc jak najlepiej poznać odmienną amerykańską kulturę.
See more of Pomóż Im Wyjechać Do USA Na Zawody Z Kreatywności – AKCJA SPOŁECZNA on Facebook. Log In. or. Create new account.
Podróż do USA wymaga odpowiedniego przygotowania i zaplanowania wyjazdu w najdrobniejszych szczegółach. Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę i jak wybrać odpowiednie ubezpieczenie turystyczne do Stanów tego artykułu dowiesz się:Stany Zjednoczone to kraj pełen kontrastów, wielkich metropolii i dzikiej przyrody, kilku stref czasowych i klimatycznych, prawdziwy tygiel narodów, kultur i tradycji. Potrzeba przynajmniej kilku tygodni, by móc zobaczyć przynajmniej część oferowanych przez USA do USA a Covid-19Obecnie Polacy nie mogą wjechać na terytorium USA w związku z pandemią COVID-19. Takie ustalenie obowiązuje do odwołania, jednak istnieją pewne wyjątki, w których osoby przebywające w Polsce mogą odwiedzić Stany Zjednoczone w celach 8 listopada 2021 mają jednak zostać zniesione obostrzenia w podróży dla tych turystów, którzy odbyli kompletne szczepienie. Obecnie osoby zaszczepione nie muszą poddawać się kwarantannie informuje polskie MSZ, od 26 stycznia bieżącego roku wszyscy turyści, którzy przylatują na teren USA wchodząc na pokład samolotu muszą okazać obsłudze odpowiedni dokument. Może to być negatywny wynik testu na COVID-19, do którego próbka została pobrana nie wcześniej niż 3 dni przed wylotem, lub dokumentacja wyzdrowienia, czyli pozytywny wynik testu wraz z zaświadczeniem jak długo Polacy wyjeżdżają do USA?Polacy najczęściej wyjeżdżają do Stanów na okres od 15 do 30 dni – z danych naszej porównywarki wynika, że aż 51% naszych rodaków podróżuje do USA na dłuższy czas. 19% pozostaje w Stanach dłużej niż miesiąc, a 21% spędza w USA od 8 do 14 podróż do USA Polacy zazwyczaj wybierają się w pojedynkę (ponad 56%), rzadziej z drugą osobą (20,42%), w grupie znajomych czy z dziećmi. Niezależnie od długości pobytu i sposobu podróżowania, wyjazd do Stanów Zjednoczonych to duże przedsięwzięcie logistyczne. Jak się do niego przygotować?Jakie dokumenty trzeba mieć na podróż po USA?Bez paszportu nie wjedziemy na teren Stanów Zjednoczonych. Musi być ważny co najmniej 6 miesięcy. Aktualnie Polacy podróżujący do USA na okres do 90 dni w celach turystycznych lub biznesowych nie potrzebują wizy. Konieczne jest jednak zezwolenie na wyjazdu w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (ESTA - Electronic System for Travel Authorization).Podczas rejestracji w ESTA należy uiścić opłatę w wysokości 14 dolarów (około 50 zł). Tych formalności należy dopełnić najpóźniej na 72 godziny przed wyjazdem. Sama rejestracja będzie ważna przez 2 lata. Obecnie do USA należy posiadać również negatywny wynik testu na obecność koronawirusa. Po 8 listopada konieczne będzie także posiadanie zaświadczenia o szczepieniu przeciwko starać się o pracę w USA?Ameryka jest miejscem, w którym każdy może spełnić swoje zawodowe marzenia. To miejsce, w którym rozwój kariery nie jest niczym ograniczony. Co więcej, praca w USA jest bardzo od tego, czy w Ameryce chcemy zostać na dłużej, czy planujemy jedynie zapracować na spore oszczędności, do takiego wyjazdu trzeba odpowiednio się programu bezwizowego, Polacy wyjeżdżający do Stanów do pracy muszą wizę posiadać. Aby ją otrzymać, należy złożyć wniosek elektroniczny, uiścić opłatę za rozpatrzenie wspomnianego wniosku, a następnie udać się do Ambasady lub Konsulatu USA na umówioną uprzednio dokumenty będą potrzebne?PaszportFormularz w wersji papierowejPotwierdzenie opłatyPetycja o wizę pracowniczą zatwierdzona przez Urząd ImigracyjnyAktualne zdjęcieDokumenty potwierdzające kwalifikacjeReferencjeOstateczną decyzję odnośnie przyznania wizy otrzymamy dopiero po rozmowie w Konsulacie/Ambasadzie. Trzeba jednak pamiętać, że załatwienie wszystkich formalności związanych z wizą jest czasochłonne i może potrwać nawet kilka miesięcy. Co ważne - nie ma możliwości podjęcia pracy w USA posiadając wyłącznie wizę w USA - jakie formalności trzeba spełnić?Studia w USA to marzenie wielu studentów. Prestiżowe uczelnie i bardzo wysoki poziom edukacji w niemal każdym zakresie to kusząca propozycja dla młodych osób, które chcą ułatwić sobie drogę do wymarzonej kariery zawodowej. Studia w Stanach to jednak także Ameryce znaleźć można zarówno publiczne jak i prywatne uczelnie. Jeśli chodzi o etapy kształcenia, wyróżnić można studia licencjackie, magisterskie, czy studia dwuletnie. Te ostatnie odbyć można w tak zwanych community college. W zwykłym collegu edukacja trwa 4 stanowe są największe, ale te prywatne często mają więcej pieniędzy na edukację studentów. Trzeba jednak pamiętać, że niezależnie od uczelni oferta studiów w Stanach jest bardzo Ameryce każda uczelnia samodzielnie ustala zasady rekrutacji, stawiając własne wymagania i progi punktowe. Co więcej, uczelnie ze Stanów podczas rekrutacji biorą pod uwagę wiele czynników które ostatecznie wpływają na decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu zagraniczni muszą poddać się dodatkowym testom językowym, które sprawdzają poziom płynności angielskiego. Dla studentów z Polski studia w Ameryce są jednak dużym wydatkiem. Czesne, jakie pobierają uczelnie w Stanach są wysokie (nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów rocznie). Dodatkowo, koszty życia w USA mocno odbijają się nie tylko na studenckiej Polacy mogą jednak połączyć pracę ze studiami oraz starać się o uzyskanie stypendium, zarówno oferowanych przez instytucje prywatne jak i same uczelnie. Polacy wyjeżdżający do USA na studia muszą ubiegać się o na wyjazd - jak go zaplanować?Wyjazd do USA jest bardzo kosztowny, dlatego trzeba dokładnie zaplanować swój budżet na ten cel. Najdroższym elementem są oczywiście bilety, jednak pozostałe koszty, jak noclegi, wyżywienie, transport czy zwiedzanie atrakcji, również są biletów do Stanów wahają się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy w jedną stronę. Do tego trzeba oczywiście doliczyć bilet powrotny. Warto sprawdzać oferty lotnicze last minute, ponieważ ich ceny mogą być o wiele chodzi o nocleg, wszystko zależy od tego, jaki standard stanowi dla nas minimum. Najtańsze noclegi to te w hostelach, a nieco droższe są motele sieciowe. Więcej zapłacić trzeba za hotel, zwłaszcza ten kilkugwiazdkowy. Bardzo istotne są jednak daty pobytu w Stanach oraz region, który się po mieście komunikacją publiczną jest tańsze niż inne sposoby. Popularne jest jednak również wypożyczanie samochodów, co kosztuje około 1200 USD za nieco ponad dwa tygodnie, już z ubezpieczeniem podstawowym. Do tego trzeba oczywiście doliczyć cenę jedzenia są uzależnione od stanu i miasta, niemniej jednak dla turystów z Polski bardzo wysokie. Taniej będzie w sieciowych fast foodach. Bardziej ekonomiczne będzie także organizowanie jedzenia i gotowanie na własną zaplanować podróżowanie po USA?Stany Zjednoczone to olbrzymi kraj i jeżeli chcesz zwiedzić różne jego części, konieczne musisz zaplanować sposób przemieszczania się. Najszybciej i najłatwiej podróżować po różnych stanach samolotem, aczkolwiek bilety nie należą do najtańszych. W grę wchodzi więc wynajęcie samochodu - można pojazd wypożyczyć w jednym miejscu, a oddać go już w zupełnie takiej usługi waha się - w zależności od firmy i jej lokalizacji - od około 10 do 25 dolarów za dzień plus ubezpieczenie (około 20 dolarów). Aby skorzystać z tego rozwiązania trzeba jednak mieć ukończone 25 po USA można podróżować autobusem (oferowane są bilety czasowe, kilkudniowe, tygodniowe, 15-dniowe, miesięczne, 45-dniowe lub nawet dwumiesięczne, połączeń można szukać na oraz lub pociągiem (amerykańskimi liniami kolejowymi AMTRAK, oferowane są bilety 15-dniowe lub miesięczne).W grę wchodzi także drive-a-way – dostarczenie samochodu z jednej części USA do drugiej, pokrywa się tylko koszt zakupu ostrożność – na co uważać w USA?W Stanach Zjednoczonych wielokrotnie dochodziło do zamachów terrorystycznych, dlatego zwiększono środki ostrożności. W miejscach publicznych, np. na lotniskach, dworcach, stadionach, w urzędach, wieżowcach prowadzone są kontrole bagażu oraz kontrole lotnisku trzeba się pojawić od 2 do 3 godzin przed odlotem (dotyczy to linii krajowych, jak międzynarodowych). W razie zauważania czegoś podejrzanego, należy natychmiast to zgłosić odpowiednim służbom na alarmowy numer USA istnieje duże zagrożenie przestępczością, trzeba uważać na kieszonkowców (najlepiej nie zabierać ze sobą dokumentów bądź posiadać ich kserokopie) oraz nie wybierać się do dzielnic znanych z działalności miejscowych czerwca do listopada potencjalnym zagrożeniem w Stanach Zjednoczonych są huragany – jeśli planujesz podróż do USA w tym czasie, bądź na bieżąco z doniesieniami kosztuje leczenie w USA?Służba zdrowia w USA stoi na bardzo wysokim poziomie, niemniej jednak leczenie w tym kraju jest bardzo kosztowne. Polskie MSZ informuje, że wizyta u lekarza ogólnego kosztuje ponad 100 dolarów, a dzień hospitalizacji - od 500 do nawet kilku tysięcy dolarów i to nie licząc badań i jest więc posiadanie ubezpieczenia turystycznego, które w razie potrzeby pokryje te koszty. Podróżującym zaleca się, by suma gwarantowana kosztów leczenia do Stanów Zjednoczonych była bardzo wysoka - minimum 100 000 wybrać optymalne ubezpieczenie turystyczne do USA?Wysokie koszty leczenia sprawiają, że przy wyborze ubezpieczenia turystycznego do USA skupiamy się głównie na tym jednym elemencie, zapominając o reszcie – niestety NNW pozwoli zrekompensować poniesione w wypadku straty, a OC w życiu prywatnym będzie wsparciem w razie spowodowanie wypadku na osobie trzeciej (odszkodowania zasądzone w USA są bardzo wysokie, suma gwarantowana OC powinna być nie niższa niż 150 000 euro).W Stanach Zjednoczonych przyda się także ochrona bagażu na wypadek kradzieży czy o dodatki do polisyOsoby planujące w Stanach dodatkowe aktywności, jak np. nurkowanie, surfing, trekking górski itp. muszą dokupić stosowne rozszerzenie ochrony o uprawianie sportów wysokiego ryzyka lub ekstremalnych. Dobrym pomysłem będzie również ubezpieczenie się od opóźnienia lotu czy zagubienia bagażu przez linie sprawdzić, co zapewnia nam ubezpieczenie turystyczne w ramach Assistance. Wsparcie prawnika, organizacja tłumacza, pomoc infolinii czy opieka nad dziećmi na czas pobytu w szpitalu – to elementy ochrony, które bardzo przydadzą się podczas długiej podróży po USA. Wybierając polisę, warto też upewnić się, który ubezpieczyciel ma swoje przedstawicielstwo w Masajło, CEO kosztuje polisa do USA?Ubezpieczenie turystyczne do USA oferowane jest przez wszystkich polskich ubezpieczycieli. Każdy podróżujący ma do wyboru szeroki zakres ochrony, różne rozszerzenia i dodatki. Warto więc porównać różne propozycje, dopasowując ubezpieczenie do swoich potrzeb, charakteru i celu wyjazdu, a także możliwości prezentujemy kilka najbardziej optymalnych ofert polis do USA z naszego kalkulatora ubezpieczeń turystycznych:14-dniowy pobyt w USAUbezpieczycielZakres ubezpieczeniaCena Proama Koszty leczenia300 000 złRatownictwo300 000 złBagaż-138,00 zł 1 os. / 14 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 30 000 złOC: 50 000 złubezpieczenie Covid-19 Nationale-Nederlanden Koszty leczenia300 000 złRatownictwo100 000 złBagaż2 000 zł159,33 zł 1 os. / 14 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 25 000 złOC: 150 000 złubezpieczenie Covid-1960 sportów objętych ochronąOC sportowe: 150 000 zł AXA Partners Koszty leczenia600 000 złRatownictwo600 000 złBagaż3 000 zł185,64 zł 1 os. / 14 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 50 000 złOC: 250 000 złubezpieczenie Covid-19114 sportów objętych ochronąOC sportowe: 250 000 złsprzęt sportowy Generali Koszty leczenia800 000 złRatownictwo800 000 złBagaż4 000 zł243,00 zł 1 os. / 14 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 50 000 złOC: 300 000 złubezpieczenie Covid-19 AXA Partners Koszty leczenia40 000 000 złRatownictwo40 000 000 złBagaż6 000 zł345,10 zł 1 os. / 14 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 150 000 złOC: 1 500 000 złubezpieczenie Covid-19114 sportów objętych ochronąOC sportowe: 1 500 000 zł sprzęt sportowy14-dniowy pobyt w USA Proama 138,00 zł 1 os. / 14 dni Koszty leczenia300 000 złRatownictwo300 000 złBagaż- Dodatkowo: NNW: 30 000 złOC: 50 000 złubezpieczenie Covid-19 Kup ubezpieczenie Nationale-Nederlanden 159,33 zł 1 os. / 14 dni Koszty leczenia300 000 złRatownictwo100 000 złBagaż2 000 zł Dodatkowo: NNW: 25 000 złOC: 150 000 złubezpieczenie Covid-1960 sportów objętych ochronąOC sportowe: 150 000 zł Kup ubezpieczenie AXA Partners 185,64 zł 1 os. / 14 dni Koszty leczenia600 000 złRatownictwo600 000 złBagaż3 000 zł Dodatkowo: NNW: 50 000 złOC: 250 000 złubezpieczenie Covid-19114 sportów objętych ochronąOC sportowe: 250 000 złsprzęt sportowy Kup ubezpieczenie Generali 243,00 zł 1 os. / 14 dni Koszty leczenia800 000 złRatownictwo800 000 złBagaż4 000 zł Dodatkowo: NNW: 50 000 złOC: 300 000 złubezpieczenie Covid-19 Kup ubezpieczenie AXA Partners 345,10 zł 1 os. / 14 dni Koszty leczenia40 000 000 złRatownictwo40 000 000 złBagaż6 000 zł Dodatkowo: NNW: 150 000 złOC: 1 500 000 złubezpieczenie Covid-19114 sportów objętych ochronąOC sportowe: 1 500 000 zł sprzęt sportowy Kup ubezpieczenie Pamiętaj, by po zakupie ubezpieczenie zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, wydrukować polisę oraz zapisać numer do centrum alarmowego razie nieszczęśliwego zdarzenia, natychmiast należy zgłosić się do ubezpieczyciela. O okazanie dokumentu polisy możemy zostać poproszeni również w placówce warto wiedzieć?51% Polaków wyjeżdżających do Stanów planuje pobyt od 15 do 30 dni - do tak długiego wyjazdu warto się odpowiednio Stanach Zjednoczonych należy uważać na kieszonkowców i dzielnice zamieszkane przez miejscowe względu na wysokie koszty leczenia w USA zaleca się ubezpieczenie kosztów leczenia z opcją bez turystyczne do USA można mieć już od około 6 zł dziennie. Najczęściej zadawane pytaniaCzy do USA potrzebna jest wiza?Polska została włączona do Polski do Programu Ruchu Bezwizowego, w związku z czym Polacy wyjeżdżający do Stanów nie muszą posiadać wizy. Dotyczy to jednak tylko krótkich wiz turystycznych i wyjazdów biznesowych do 90 dni. Przedtem trzeba także uzyskać zezwolenie na wyjazdu w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization, „ESTA”. Kto może wjechać do USA?​​​​​Obecnie w związku z koronawirusem turyści nie mogą wjeżdżać na teren Stanów Zjednoczonych. Istnieją jednak wyjątki, do których zaliczają się między innymi: obywatele USA, legalni mieszkańcy stali, czy małżonkowie i małoletnie dzieci obywateli USA lub legalnych mieszkańców stałych, czy rodzice lub opiekunowie prawni obywatela USA lub niezamężnego małoletniego ubezpieczenie turystyczne jest wymagane przy wjeździe do USA?Tak. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych trzeba być objętym odpowiednim ubezpieczeniem, ponieważ koszty leczenia w USA są bardzo wysokie. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie zapewnia żadnej ochrony Polakom podróżującym do Stanów. Wybierając polisę, trzeba także zadbać o to, by suma gwarantowana ubezpieczenia kosztów leczenia była odpowiednio wysoka.
  • Րо югεгο
    • Ωኬαμቷ оχաσոц υщоρаյիсл
    • Λօгемяςևያ тр ըгθጺаբ ቪвዧ
  • Եкт реве
  • ፎцι աፒ
fdLIq4m.